Zdjęcie ilustracyjne, archiwum Gwarka
Piątek okazał się pechowy dla ośmiu kierowców. Trzech zapłaci mandaty, wszyscy mają uszkodzone samochody. Wszystko działo się w Tarnowskich Górach.
Zaczęło się na ul. Zagórskiej w Tarnowskich Górach, przed godz. 15.
38-letni Tarnogórzanin wjechał Hyundaiem w tył Nissana, za kierownicą którego siedziała 45-latka z Tarnowskich Gór. Jej auto siłą odrzutu uderzyło jeszcze w Renault, którym jechała 50-latka z Lublińca.
O godz. 16.40 było zgłoszenie zdarzenia przy skrzyżowaniu obwodnicy z ul. Małą. Odpowiedniej odległości nie zachował 44-letni Tarnogórzanin i Skodą wjechał w tył Lexusa, którego prowadziła 42-letnia Tarnogórzanka.
Sześć minut później mamy akcję w rejonie skrzyżowania ul. Witosa z Gliwicką. Z tej pierwszej wyjeżdżała Fordem 34-letnia Tarnogórzanka i uderzyła w tył Volkswagena, którym jechał 62-latek z Tarnowskich Gór.
VW siłą odrzutu wjechał jeszcze w Maxusa Deliver, którego kierowca, 59-letni Bytomianin, zatrzymał się przed przejściem dla pieszych.
Sprawcy wszystkich trzech kolizji dostali mandaty.
Czytaj też:
Pozytywna energia dla Mai. Charytatywny fitness
Drapieżniki opanowały Radzionków. Edukacja...
Dwójka Tarnowskie Góry z medalami na Węgrzech
::news{"type":"see-also","item":"70872"}