Do dramatycznych wydarzeń doszło w Wielospecjalistycznym Szpitalu Powiatowym w Tarnowskich Górach. Nie żyje 89-letnia kobieta, która w nocy z 6 na 7 kwietnia wypadła z okna na pierwszym piętrze. Fot. Gwarek
Do dramatycznych wydarzeń doszło w Wielospecjalistycznym Szpitalu Powiatowym w Tarnowskich Górach. Nie żyje 89-letnia kobieta, która w nocy z 6 na 7 kwietnia wypadła z okna na pierwszym piętrze. Sprawę bada policja i prokuratura.
Kobieta trafiła do szpitala w sobotę z poważnymi problemami z mową. Początkowo podejrzewano udar, jednak wykonana tomografia komputerowa nie potwierdziła tej diagnozy. Lekarze uznali, że konieczne będzie przeprowadzenie dokładniejszego badania rezonansem magnetycznym, na które pacjentka miała czekać do wtorku.
Seniorka została przyjęta na oddział neurologii, gdzie pozostawała pod opieką personelu medycznego.
W poniedziałek stan kobiety wyraźnie się pogorszył. Według nieoficjalnych informacji zaczęła wykazywać objawy zaburzeń świadomości, w tym omamy. Z uwagi na narastającą agresję zdecydowano o umieszczeniu jej w jednoosobowym pokoju oraz zastosowaniu pasów zabezpieczających.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb 7 kwietnia po godzinie 3 nad ranem. Jak informuje Kamil Kubica, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach:
– O godzinie 2 jedna z pielęgniarek przyszła sprawdzić stan pacjentki. Okazało się, że kobieta oswobodziła się z pasów zabezpieczających, nie ma jej w pokoju, a okno jest otwarte.
Kobietę znaleziono leżącą koło budynku szpitala. Wypadła z okna na pierwszym piętrze.
W stanie krytycznym 89-latka została przewieziona do szpitala w Bytomiu, gdzie przeprowadzono operację. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, we wtorek kobieta zmarła.
Jak to się stało, że starszej kobiecie udało się oswobodzić z pasów zabezpieczających? Czy dobrze rozpoznano problemy zdrowotne 89-latki i czy nie powinna raczej trafić na mieszczący się w parterowym budynku oddział psychiatryczny niż na neurologię?
Odpowiedzi na te i inne pytania szukają śledczy. Kluczowe będzie sprawdzenie, czy w placówce dochowano wszystkich procedur bezpieczeństwa. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze analizują dokumentację medyczną, zabezpieczenia oddziału oraz przesłuchują personel szpitala.
Czytaj też:
Świerklaniec. Wypadek na DK 78. Jedna osoba nie żyje, dwie trafiły do szpitala
Śmierć 67-latki w pożarze. Prokuratura prowadzi śledztwo
::news{"type":"see-also","item":"70863"}