Zamknij
REKLAMA

Jak palić kawę w domu?

09:39, 15.09.2021 | A.G
Skomentuj

Produkty określane jako „rzemieślnicze” zyskują w Polsce coraz większą popularność – w ostatnich latach widzimy pewien zwrot w stronę lokalności i małych, rodzinnych biznesów. I tak zaobserwować można ciekawy trend – wraz z tym zwrotem ludzie coraz częściej sami, w domowym zaciszu podejmują amatorskie próby uprawiania rzemiosła.

Dobrym przykładem jest tutaj boom na browary rzemieślnicze, który przyniósł falę wybitnych polskich domowych piwowarów, konkursów na piwa domowe. Sytuacja ta nie powtórzyła się jednak w przypadku palarni kawy. Choć te rozkwitają i na terenie naszego kraju jest ich coraz więcej, tak zwanych homeroasterów – domowych palaczy kawy – wciąż jest relatywnie mało. Kto wie, może po przeczytaniu tego artykułu zechcesz nim zostać… Poznajmy podstawy palenia kawy!

                         

Czym palić kawę?

Należy zacząć rzecz jasna od kwestii podstawowej – czym się pali kawę? Profesjonalne palarnie posiadają ogromne, kilkunastokilogramowe piece do palenia ze skomplikowanymi opcjami regulacji każdej części procesu palenia kawy. Istnieją też domowe palarki do kawy, jednak możliwość ich zakupu w Polsce jest obecnie raczej ograniczona, zazwyczaj zamawia się je z zagranicy. Ceny za te najprostsze zaczynają się od kilkudziesięciu dolarów, kończą nawet na… kilku tysiącach! Informacji na ich temat warto szukać na kawowych forach internetowych – pasjonaci chętnie podzielą się z nami wiedzą. Czy do palenia kawy w domu konieczne jest jednak wydawanie kilkuset złotych? Absolutnie nie! Kawę w amatorski sposób palić można bowiem w piecu, na patelni, a jeśli chcemy robić to na nieco wyższym poziomie, w maszynie do popcornu! Proces palenia kawy w dużym stopniu przypomina bowiem właśnie prażenie ziaren kukurydzy.

Warto wyposażyć się także w termometr, byśmy mogli na bieżąco sprawdzać temperaturę ziaren, a tym samym kontrolować w większym stopniu cały proces.

Ostatnim krokiem jest zakup zielonych ziaren. W Polsce coraz częściej można zamówić je w małej ilości przez Internet. Jeśli jednak w pobliskiej lokalnej palarni jest kawa speciality, która smakuje nam szczególnie, można również napisać do właścicieli, by odkupić małą ilość zielonych ziaren – zazwyczaj bardzo chętnie się na to zgadzają, szerząc tym samym swoją pasję.

                         

Proces palenia

Gdy wybór sprzętu mamy już za sobą, czas przejść do samego procesu palenia. Należy jedynie rozgrzać piekarnik do maksymalnej temperatury, nagrzać patelnię (najlepiej żeliwną, dobrze utrzymującą ciepło) na średnim ogniu, lub po prostu podłączyć maszynę do popcornu do prądu, wrzucić zielone ziarna i regularnie mieszając czekać, aż uzyskają pożądany przez nas kolor. To dosłownie tak proste. Jeśli jednak chcemy zrozumieć lepiej całość procesu palenia, poniżej prezentujemy co dzieje się z ziarnem krok po kroku.

Po wrzuceniu do rozgrzanego urządzenia ziarna jeszcze przez jakiś czas pozostają w kolorze zielonym, jednak zaczną stopniowo „blednąć”, aż do osiągnięcia temperatury około 160 stopni Celsjusza, gdy rozpoczyna się proces ich żółknięcia. Warto włączyć w tym momencie wentylację, gdyż prażone ziarna wydzielają wtedy intensywny, trawiasty zapach. Przy 170 stopniach pierwsze ziarna uzyskują brązową barwę. Wtedy poczujemy proces palenia i związane z nim aromaty. W okolicach 190 stopni wszystkie ziarna powinny mieć kolor brązowy (w wyniku reakcji Maillarda i karmelizacji), zbliża się bowiem moment nazywany „pierwszym crackiem” (od angielskiego first crack), podczas którego w wyniku gwałtownego parowania powierzchnia ziarna rozszerza się, sam moment cracku przypomina natomiast prażenie popcornu. Po pierwszym cracku możemy dowolnie regulować poziom wypalenia. Jeśli lubimy jaśniejsze wypały, kawę wyjmujemy z piekarnika, patelni czy maszyny do popcornu po kilkudziesięciu sekundach. Jeśli jesteśmy miłośnikami intensywnych, mocnych smaków, można zaczekać aż do drugiego cracku, jednak należy uważać – następuje on bardzo raptownie, łatwo więc zwęglić ziarna. Gdy uznajemy, że kolor kawy nam odpowiada, należy wysypać ją do metalowego sitka i potrząsać nim nad zlewem - pod wpływem własnej temperatury kontynuuje się w niej przez jakiś czas proces palenia, zależy nam więc na jak najszybszym jej wychłodzeniu.

Gdy kawa wystygnie, należy ją szczelnie zapakować i pozostawić na około 3 dni przed pierwszym parzeniem. Zbyt świeża kawa jest „płaska” i nieciekawa w smaku. Voilà, mamy swoją własną, samodzielnie wypaloną kawę!

Jak mieliśmy nadzieję pokazać w tym artykule, wypalanie kawy w domu to nie czarna magia, a świetny sposób na zgłębienie kawowego świata i poszerzenie horyzontów swojej pasji. Nie ma co się oszukiwać, domowe wypały, a kawa speciality z dobrych palarni to dwa zupełnie inne światy, jednak warto to zrobić z prostego powodu – każdy wie, że sam fakt samodzielnego zrobienia czegoś powoduje, że efekt końcowy jest smaczniejszy!

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%