Komisarz Marcin Schmidt z delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach w postanowieniu wyjaśnił, że wniosek o przeprowadzenie referendum ws. odwołania prezydenta Będzina Łukasza Komoniewskiego został odrzucony z dwóch powodów. Po pierwsze, ponieważ grupa referendalna nie powiadomiła prawidłowo mieszkańców o zamiarze jego przeprowadzenia. Po drugie, ponieważ imię jednego z członków komitetu referendalnego różniło się w dokumentach referendalnych i na kartach do zbierania podpisów.
Zgodnie z prawem, inicjatorzy muszą powiadomić mieszkańców „w sposób zwyczajowo przyjęty w danej gminie” o zamiarze przeprowadzenia referendum. Komisarz wskazał, że zgodnie ze Statutem Miasta Będzina powinno się to odbyć poprzez wywieszenie informacji na tablicy ogłoszeń w urzędzie miasta, umieszczenie komunikatu w biuletynie informacji publicznej lub na stronie internetowej miasta albo wywieszenie informacji na miejskich słupach ogłoszeniowych.
Według zebranych przez komisarza dowodów grupa referendalna stosowne kroki w celu poinformowania mieszkańców „w sposób zwyczajowo przyjęty” podjęła dopiero po złożeniu wniosku o przeprowadzenie referendum.
„Obowiązek ten musi zostać spełniony przed złożeniem wniosku. Informacja o zamiarze przeprowadzenia referendum należy bowiem do czynności wstępnych, poprzedzających złożenie wniosku o przeprowadzenie referendum. Chodzi bowiem o obywatelskie prawo do informacji, które w społeczeństwie demokratycznym jest wartością samą w sobie. Ważne jest nadto również to, aby w okresie zbierania podpisów obywatele znali prawdziwe, a nie obiegowe uzasadnienie inicjatywy referendalne” – podkreślił komisarz Marcin Schmidt.
W sumie inicjatorzy będzińskiego referendum zebrali 5 840 podpisów. W tym 4 083 ważne podpisy i 1 757 nieważnych podpisów (30 proc.). Próg konieczny do zorganizowania referendum wynosił 4 013 podpisów ważnych.
W związku z wątpliwościami, co do rzetelności zbierania podpisów, komisarz Marcin Schmidt zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Natomiast do przeprowadzenia referendum ws. odwołania prezydenta Chorzowa Szymona Michałka konieczne było zebranie 7 248 ważnych podpisów poparcia. Grupa referendalna dostarczyła 8 020 podpisów. W tym 6 225 ważnych podpisów i 1 795 nieważnych podpisów (22,4 proc.).
„Ustawowy wymóg dla ważności wniosku o zarządzenie referendum nie został spełniony z powodu braku wymaganej liczby prawidłowo złożonych podpisów” – poinformował komisarz Michał Niedopytalski z delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach.
Na początku maja odrzucony został wniosek o przeprowadzenie referendum ws. odwołania prezydenta Mariusza Wołosza i Rady Miejskiej w Bytomiu. Inicjatorzy referendum nie zebrali wystarczającej liczby ważnych podpisów poparcia. Zakwestionowanych zostało 4,6 tys. z 12 tys. podpisów – 38,4 proc. Na listach znalazło się 179 numerów PESEL osób zmarłych.
Dotychczas w woj. śląskim przeprowadzono trzy referenda, które zakończyły się odwołaniem władz miejskich. W 2025 r. mieszkańcy odwołali prezydentkę Zabrza Agnieszkę Rupniewską. Frekwencja okazała się zbyt niska, żeby odwołać radę miasta. W 2009 r. mieszkańcy odwołali prezydenta Częstochowy Tadeusza Wronę, a w 2012 r. prezydenta Bytomia Piotra Koja wraz z radą miejską.
Bez powodzenia w 2009 r. próbowano odwołać prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza wraz z radą miasta, w 2012 r. prezydent Rudy Śląskiej Grażynę Dziedzic wraz z radą miasta, a w 2017 r. prezydenta Bytomia Damiana Bartylę. We wszystkich trzech przypadkach frekwencja podczas referendum okazała się zbyt niska.(PAP)
pato/ mok/
2 0
W Tarnowskich Górach też takie zbieranie podpisów idzie opornie mieszkańcy miasta są wyjątkowo "stateczni " Pan burmistrz Czech to już niczego nie załatwi nawet parking wielopoziomowy czy tam schron dla mieszkańców musi już nowy włodarz miasta realizować.
Panie Czech pora na emeryturę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz