Jednak w rozładowanym materiale były zanieczyszczenia, więc na miejsce wezwano inspektorów inspektoratu ochrony środowiska. O sprawie powiadomiono też miasto i Inspekcję Transportu Drogowego.
Przedstawiciele wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska oraz urzędu miasta stwierdzili, że ładunek nie może być jednak składowany przy ul. Konarskiego. Przesłuchano przedstawicielkę firmy transportującej.