Orkiestra Śląskie Smyki zaprosiła dziś na niezwykły koncert w Pałacu w Rybnej.
Muzycy po raz trzeci przygotowali maraton kolędowy. Zabrzmiały polskie kolędy i pastorałki. Dyrygentka Alicja Pacześniak-Słota zachęcała do wspólnego śpiewania wielu zwrotek i do improwizacji.
- Nasi muzycy też improwizują – mówiła. Sama dawała dobry przykład i zarażała publiczność pozytywną energią.
Koncert miał też cel charytatywny.
- Chcemy dodać skrzydeł Szymonowi, Maciejowi i Tadeuszowi, uczniom Technikum Leśnego w Brynku, którzy kilka miesięcy temu zostali ciężko ranni w wypadku samochodowym. Dochodzą już do zdrowia, ale wciąż potrzebują rehabilitacji. Niech ten kolędowy wieczór będzie okazją do ich wsparcia – podkreślała Małgorzata Burzka-Janik z Pałacu w Rybnej.
Czytaj też: Akcja JRG Radzionków. Na ratunek kobiecie z dzieckiem