Co ma wspólnego survival, ekologia, torby z recyklingu i eksperymenty naukowe? Łączy je postać Alexandra von Humboldta ? naukowca i wizjonera, który znacznie wyprzedzał czasy, w jakich żył. Dziś jego spuścizna jest jeszcze bardziej aktualna. Wyjątkową postać naukowca, który odwiedził też Tarnowskie Góry, przypomniało Stowarzyszenie Góry Kultury.
Alexander von Humboldt przyszedł na świat 14 września 1769 roku. Dokładnie 250 lat później przy Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach odbył się dedykowany mu piknik naukowy. ? Zachwyciła nas jego biografia "Człowiek, który zrozumiał naturę" Andrei Wulf. Była w niej mowa o tym, że Humboldt był na Górnym Śląsku. Okazało się, że odwiedził jako inspektor górniczy również Tarnowskie Góry. Stwierdziliśmy, że warto jego postać przypomnieć ? mówiła prezes Gór Kultury Anna Gołkowska-Dymarczyk.
Trudno wyliczyć, czym zajmował się i gdzie był Alexander von Humboldt w swoim długim, 89-letnim życiu. Na jego cześć nazwano m.in. pingwina, kałamarnicę, setki roślin i zwierząt, lodowce, prądy oceaniczne, rzeki, zatoki, góry, szczyty, miasta na różnych kontynentach, a na nawet obszar na Księżycu znany jako Morze Humboldta. Jako pierwszy mówił o destrukcyjnym wpływie człowieka na środowisko. Był przeciwnikiem niewolnictwa i kolonializmu. Krytycznie traktował rozwój przemysłowy. Poznał go z bliska ? jako inspektor górniczy miał okazję podróżować po Europie. Jak przypomina w cyklu "Sławni na tarnogórskiej ziemi" Arkadiusz Kuzio-Podrucki: "Do Tarnowskich Gór przybył późną jesienią 1792 r. aby się spotkać z hrabią Fryderykiem Wilhelmem von Redenem, dyrektorem Wyższego Urzędu Górniczego oraz aby poznać miejscowe górnictwo". Spędził w Tarnowskich Górach prawie miesiąc. Odwiedził Redena, żeby zapoznać się z sposobami wydobycia miejscowych kruszców. Obejrzał zamontowaną niedawno maszynę parową. Potem odwiedził Wieliczkę, Wrocław, Wałbrzych, Miedziankę, Bukowiec i wspiął się na Śnieżkę. Przed końcem 1793 roku wyjechał ze Śląska.
? Bardzo długo zastanawialiśmy się nad formą wydarzenia ? jak opowiedzieć o człowieku, który zajmował się tyloma rzeczami? Sympozjum naukowe dotyczyłoby wąskiej garstki ludzi. Skupiliśmy się nie na jego biografii, ale na tematach, którymi się zajmował: ekologii, survivalu, kosmosie, nauce ? tłumaczyła Anna Gołkowska-Dymarczyk. Podczas pikniku odbyły się więc warsztaty survivalowe, nawiązujące do pobytu naukowca w amazońskiej dżungli na przełomie XVIII i XIX w., czy wspinaczki i badania wulkanów. Były też warsztaty szycia toreb. ? Humboldt jako pierwszy mówił o ekologii, o zgubnym wpływie człowieka na środowisko, A to warsztaty recyklingowe, szyjemy torby ze starych banerów, pokazujemy, że można wykorzysta coś, co już zostało wyprodukowane i nie szkodzić środowisku. Również zwiedzanie kopalni zabytkowej jest tematyczne i skupia się na podziemnym życiu roślin, którymi zajmował się Humboldt. Przyjechał tu jako jako inspektor górniczy, a zamiast maszynami zachwycał się grzybami rosnącymi w podziemiach kopalni ? podkreślała Anna Gołkowska-Dymarczyk.
Piknik przyciągnął uczestników w bardzo różnym wieku, którzy w bogatym programie wybierali interesujące warsztaty i prelekcje. Do postaci naukowca nawiązywały nawet gorące rytmy muzyczne w wydaniu Skarbnika z Havany. Czy piknik będzie wydarzeniem cyklicznym? ? Uważamy, że jest jeszcze wiele ciekawych postaci do przypomnienia. Teraz postawiliśmy na Humboldta, nie ukrywajmy, że poza środowiskiem akademickim nie jest zbyt znany. Dlatego cieszy nas, że szedł w pochodzie gwarkowskim ? mówiła Anna Gołkowska-Dymarczyk.
Alicja Jurasz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz