Zamknij

2 metry wody mniej. Tak źle jeszcze nie było. Dotyka nas susza

07:18, 29.05.2020 | J.M
Skomentuj Wieża wodna nad szybem Koehler jest charakterystycznym obiektem w pejzażu Tarnowskich Gór. Fot. Mieczysław Filak
REKLAMA

W ujęciu wody Koehler w Tarnowskich Górach zanotowano niepokojący spadek poziomu lustra wody. Obniżyło się ono o 2 metry. PWiK zapewnia, że ze względu na dywersyfikację źródeł wody nie powinno jej zabraknąć w kranach, ale też apeluje o oszczędzanie.

Zjawisko suszy jest coraz bardziej odczuwalne także w branży wodociągowej. W Tarnowskich Górach spadek poziomu lustra wody najbardziej widoczny jest na sztolniowym ujęciu Koehler przy ul. Opolskiej. Zostało ono ponownie uruchomione w 2015 r. i od tego czasu poziom systematycznie się obniża.

– Zgodnie z pozwoleniem wodno-prawnym raz na kwartał jest przeprowadzane mierzenie poziomu lustra wody na naszych ujęciach. Czynności tej dokonuje uprawniony hydrolog. Co roku występują tendencje obniżania się poziomu wody, zwłaszcza w miesiącach letnich. Jest to naturalne, bo wtedy jest większe zużycie, a także większe parowanie na powierzchni ziemi. Nie mniej jednak niepokojący jest fakt obniżenia się poziomu wody już teraz, wiosną. Jest to spowodowane brakiem opadów i bardzo łagodną, bezśnieżną zimą – mówi Marta Bis, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Tarnowskich Górach.

W pozostałych ujęciach wody PWiK poziom wody jest stabilniejszy. Przedsiębiorstwo odbiera także wodę z należącej do Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów Stacji Uzdatniania Wody "Miedary", mającej dostęp do dużych zasobów. Wody więc nie powinno nam zabraknąć.

 

Susze dają się we znaki na tyle poważnie, że przedsiębiorstwa wodociągowe, w których interesie jest sprzedaż jak największej ilości wody, zaczynają apelować o jej oszczędzanie.

– W zeszłym roku, po raz pierwszy, musieliśmy apelować do mieszkańców, a zwłaszcza użytkowników ogródków działkowych o rozsądne korzystanie z wody wodociągowej. Musimy wyrobić w sobie nawyki racjonalnego, oszczędnego korzystania z wody, a także zagospodarowywania wód opadowych – mówi wiceprezes PWiK Henryk Schlagner.

Skutkiem braku wody może być nie tylko klęską ekologiczną, ale także ekonomiczną, wpływa to na ceny towarów na półkach sklepowych podobnie jak notowania ropy. Według analityków BNP Paribas plony w tym roku będą o około 40 proc. niższe niż zakładano, co przełoży się na 20-procentowy wzrost ceny pszenicy i produktów zbożowych.

Niewielu Polaków ma świadomość, że woda to cenny surowiec. Jej wartość zaczynamy doceniać dopiero wtedy, gdy jej brakuje. Według danych PGW Wody Polskie opady w marcu były najmniejsze w przeciągu ostatnich 30 lat. Na obszarze całego kraju opady stanowiły 67 proc. średniej wieloletniej, w pasie Polski centralnej – nawet poniżej 40 procent. Niestety, sytuacja pogarsza się z roku na rok. O ile w latach 70. XX wieku susza występowała co 5-6 lat, ostatnio pojawia się praktycznie co roku.

Stąd apele, by zbierać deszczówkę i tzw. wodę szarą – na przykład po myciu owoców, i to nią, a nie wodą z kranu podlewać ogródki czy kwiaty.

Duży pobór wody ma wpływ także na jej ciśnienie w sieci, jest to dokuczliwe zwłaszcza w okresie letnim. – W zeszłym roku na ul. Kruczej oraz ul. Niedziałkowskiego w Tarnowskich Górach powstały hydroforownie, czyli obiekty z zestawami pomp w celu podniesienia ciśnienia wody. Skutkiem inwestycji było podniesienie parametrów w górnych partiach ulicy Radzionkowskiej w Bobrownikach oraz w rejonie Parku Wodnego i nowego osiedla przy ul. Olimpijczyków, Widokowej i Panoramicznej. W tym roku rozpoczęliśmy projekt budowy hydroforowni w Miasteczku Śląskim, która ma podnieść komfort korzystania z wody mieszkańcom tamtejszego osiedla. Uruchomienie planujemy pod koniec czerwca – mówi wiceprezes Schlagner.

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.).

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz