Wiadomości Tarnowskie Góry

Zamknij

Z krzyżem templariuszy

. 15:03, 31.08.2015 Aktualizacja: 15:51, 25.10.2025
Skomentuj Z krzyżem templariuszy

Czy kościół w Karchowicach został wybudowany za sprawą templariuszy? Mieli oni zabiegać o utworzenie komandorii w pobliskich Szobiszowicach, obecnej dzielnicy Gliwic, i doprowadzić do powstania kilku świątyń w okolicznych miejscowościach. Czy to tylko legenda? Czy hipotezy wysnute przez ks. Walentego Hoschecka, dziewiętnastowiecznego proboszcza parafii w Tworogu i Wiśniczach, mają szansę się obronić? Ostatnie odkrycia w karchowickim kościele rozjaśniają nieco mroki dziejów, po których pozostało niewiele kronikarskich zapisków. Ale przed historykami stoi jeszcze wiele zagadek do wyjaśnienia.

Jarosław Myśliwski

Informację o obecności templariuszy w Szobiszowicach znajdujemy na stronie internetowej Kurii Diecezjalnej w Gliwicach. "Wzmianki o parafii i kościele pw. św. Bartłomieja sięgają XIII wieku. Według najstarszych legend kościół i parafia powstały około 1232 roku. Swój początek zawdzięczają zakonowi rycerskiemu templariuszy, przybyłemu na Śląsk z Moraw. Autorem tej hipotezy jest dziewiętnastowieczny proboszcz parafii w Tworogu i Wiśniczach, historyk - amator ? ks. Walenty Hoscheck" — napisano o historii średniowiecznego kościoła.

Templariusze z Szobiszowic mieli przyczynić się do wybudowania kaplic czy kościołów w kilku pobliskich miejscowościach, m.in. w Karchowicach i Kamieńcu, które obecnie są sołectwami Zbrosławic. Kiedy powstała pierwsza świątynia w Karchowicach, nie wiadomo. Wioska wymieniana jest w dekrecie biskupa wrocławskiego Tomasza z 1256 r. jako należąca do parafii w Pyskowicach. Na stronie internetowej parafii, w historii opartej na "Przyczynku do dziejów parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Karchowicach" ks. dr. Henryka Pawluka znajdujemy informację, że pierwszy kościół został wzniesiony prawdopodobnie w 1286 r. w tym samym miejscu, w którym znajduje się obecny. Był drewniany, kryty gontem. Co bardzo ważne, od samego początku kościół poświęcony był św. Katarzynie Aleksandryjskiej. "Wiemy przecież, że wyprawy krzyżowe wzbogaciły Europę o nowe kulty świętych dziewic i męczenników: Katarzyny, Małgorzaty, Doroty. Dlatego też pojawienie się w tym okresie kościoła w Karchowicach pod wezwaniem św. Katarzyny jest zrozumiałe, zwłaszcza że w jego powstaniu mogli mieć udział joannici" - czytamy na stronie parafii. W notce wymieniony jest zakon rycerski joannitów, ale autor prawdopodobnie pomylił ich z innymi rycerzami, którzy zasłynęli z udziału w wyprawach krzyżowych - templariuszami.

Jeszcze niedawno zakładano, że obecny kościół w Karchowicach został wybudowany około roku 1500. Teraz wiadomo, że dach jest starszy. Świadczą o tym wyniki badań dendrochronologicznych więźby dachowej. Belki znad prezbiterium pochodzą z 1421 roku, a znad nawy z 1426. Czy kościół wybudowano 80 lat wcześniej niż jeszcze niedawno przypuszczano, czy też wykorzystano więźbę ze starszej świątyni?

Kilka lat temu w kościele odkryto średniowieczne malowidła. Mają one charakter "Biblii dla ubogich" - obrazy z krótkimi opisami wyjaśniały w średniowieczu podstawowe tajemnice wiary, dla analfabetów były namiastką lektury Pisma Świętego. "Z chaosu barwnych plam i linii konturów, poprzerywanych gąszczem nasieków oraz ubytków zaprawy pierwotnej, wyłaniały się obrazy bardziej działające na wyobraźnię niż rzeczywiście istniejące. Pierwsze próby interpretacji treści malowidła były zaskakujące - teraz dla nas samych. Widzieliśmy w prezbiterium sceny z życia i męczeńskiej śmierci patronki kościoła, przeplecione ze scenami Pasji. W trakcie prac konserwatorskich (...) nabieraliśmy pewności co do mylności naszych hipotez. Klęcząca postać kobieca interpretowana wstępnie jako św. Katarzyna zaślubiona Chrystusowi, okazała się Judaszem w scenie "Pojmania" Syna Bożego. Podobnie scena dysputy św. Katarzyny z mędrcami przeistoczyła się "Cierniem koronowanie" — napisała Agnieszka Trzos w artykule "Karchowice i Lubecko. Biblia pauperum w dwóch wydaniach", zamieszczonym w "Wiadomościach konserwatorskich województwa śląskiego".

Imponujące efekty długotrwałych i żmudnych prac konserwatorskich warto obejrzeć w karchowickim kościele. Podczas prac w prezbiterium natrafiono także na sakrarium, niszę w ścianie. "Wewnątrz dawnego tabernakulum namalowano krzyż, przypominający formą krzyż zakonu templariuszy" — napisała Agnieszka Trzos.

Sakrarium jest usytuowane z lewej strony. Dlaczego nie w centrum, jak tabernakula przeznaczone do przechowywania Najświętszego Sakramentu? Czy nisza w ścianie prezbiterium karchowickiego kościoła służyła jako miejsce obmycia rąk przez kapłanów po Komunii św.? Jest ozdobna, znajduje się blisko ołtarza. Jak podaje ks. Wacław Szetelnicki ten zwyczaj liturgiczny praktykowany był do XIV wieku. Znaczyłoby to, że mury kościoła w Karchowicach są starsze niż się zakłada. Przyglądając się ścianom w prezbiterium widać, że pierwotnie było ono znacznie niższe. Kiedy je podwyższono? A kiedy położono kamień węgielny pod niższą część? Na odpowiedzi na te pytania musimy jeszcze poczekać.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%