W Wojsce wodzono aż dwa bery, w Miedarach jednego, a w Połomi w korowodzie przebierańców nie zabrakło uchodźcy. Policjanci rozdawali mandaty, które przyjmowano z uśmiechem, bo były zaproszeniem na wieczorną zabawę. Tak żegnano się z karnawałem.
Wojska może pochwalić się bardzo długą tradycją wodzenia niedźwiedzia, zawsze były osoby chętne do tego, żeby podtrzymać ten zwyczaj. W tym roku po miejscowości chodziły dwa bery, bo domy odwiedzała starsza i młodsza ekipa, która miała okazję zdobyć doświadczenie. W przyszłości być może zastąpi starszych "wodzących". Wymagało to podwójnie pracochłonnych przygotowań, bo były potrzebne dwa przebrania dla niedźwiedzia. Na wyplatanie jednego trzeba było poświęcić kilka wieczorów. Wkładanie stroju bera zaczęło się o piątej nad ranem, skończyło...kilka godzin później. Mieszkańcy Wojski z uśmiechem wyczekują korowodu, zdziwieni bywają kierowcy, którzy przejeżdżają przez miejscowość.
Zwyczaj od dawna kultywowany jest w Miedarach przez tą samą ekipę. — Mieszkańcy bardzo cieszą się z odwiedzin i dbają o to, żeby ich nie ominęły. W końcu trochę słomy zostawionej przez niedźwiedzia jest symbolem szczęścia — mówi sołtys Herbert Kupka.
W Połomi tradycję wodzenia niedźwiedzia reaktywowano kilka lat temu. Z powodzeniem, bo tegoroczny korowód był bardzo liczny, a w domach przyjmowano przebierańców nawet specjalnie przygotowanymi potrawami. W rolę bera wcielił się po raz pierwszy Mateusz Piejek, poganiaczem był Janusz Paś, policjantem — Rafał Sowa, uchodźcą — Krzysztof Ogłaza, babą — Michał Szotek, diabłem — Tomasz Drzensla, wojskowym — Marcin Grzesiek, strażakiem — Mateusz Ziaja, księdzem — Damian Spindel, myśliwym — Martin Szczygioł, muzykańci to Ireneusz Wons, Kamil Zakrzewski, Jan Krok i Mirosław Dziambor. (aj)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz