W sobotę w galerii Inny Śląsk w Tarnowskich Górach bawiono się na zakończenie karnawału. Dwudziesty pierwszy, a może dwudziesty czwarty raz? Dokładnie nie wiadomo. Ale nie po raz pierwszy na balu zagrał zespół Golden Gators. Wokalista przebrał się za złodzieja, jeden z gitarzystów za łup.
Tradycją balu jest to, że na imprezę mogą wejść tylko goście w przebraniach. Niektórzy ograniczyli się do plastikowej maseczki za 2,5 zł czy różek, ale byli i tacy, którzy zaskoczyli wybraźnią i wysmakowanymi strojami.
Krzysztof Mazik, który w poprzednich latach był górnikiem, Żydem czy papugą w klatce, tym razem wystąpił jako baran. Mówił, że przebrał się za kogoś znanego, ale zabroniono mu mówić za kogo. (mir)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz