Zamknij

Twierdzą, że byli w podziemiach. Tajemnice góry Grojec

14:46, 15.06.2020 | Samuel Myśliwski
Skomentuj Czesław Tyrol, autor książki Legendarna góra Grojec i okolice, chodząc po wzgórzu dopatrzył się pozostałości średniowiecznych budowli. Fot. Jarosław Myśliwski
REKLAMA

Józef Lompa widział stąd odległe o 200 km Tatry, a okoliczni mieszkańcy twierdzą, że przemierzali podziemne chodniki, prowadzące na Grojec. Czy na szczycie wzgórza, rzeczywiście istniał kiedyś gród? Te i inne ciekawostki zebrał w wydanej właśnie publikacji Czesław Tyrol.

"Albowiem z niej można mieć widnokrąg przeszło 100 mil wynoszący. Widać z niej bowiem bez szkieł uzbrojonych na północ nieprzejrzyste lasy szląskie i polskie, wyżyny ku Kłobucku się ciągnące, wspaniały klasztor jasnogórski ku Częstochowie; ku wschodowi ruiny Olsztyna, pagórek koło Żarek, góry pilickie, miasteczko Woźniki; ku południu nad lasami kilka wsi polskich, Tatry" – napisał Józef Lompa. Pisarz wspomina także "sztucznie naśladowane ruiny w Najdeku" czyli Świerklańcu, kościoły w Żyglinie i niemieckich Piekarach, wieże w Tarnowskich Górach.

Jak pisarz mógł dostrzec szczyty Tatr? Pewną koncepcję Czesław Tyrol przedstawił w książce zatytułowanej "Legendarna góra Grojec i okolice". Jego zdaniem za czasów Lompy Grojec był raz, że wyższy o 20 metrów, a dwa, że na wierzchołku nie rosły drzewa.

Sama nazwa Grojec, wskazuje na to, że w przeszłości na wzgórzu znajdował się gród, co potwierdzają również miejscowe podania. Jedno z nich można znaleźć w twórczości Lompy, a Czesław Tyrol chodząc po Grojcu, dopatrzył się pozostałości średniowiecznych budowli. Na terenie rezerwatu można natrafić także na fragmenty muru, według autora książki, prawdopodobnie obwarowań grodu. W 1984 r., mieszkaniec pobliskiej Smolanej Budy, odnalazł w okolicy pięściaki datowane na paleolit, zaś w 1977 r. przy drodze z Piasku do Lubszy natrafiono na neolityczną siekierkę. Jednak prawdopodobnie największym odkryciem było cmentarzysko łużyckie w Piasku nad Psarką, którym archeolodzy zajmowali się w latach 1933-1934. Odkryto wtedy 67 grobów, fragmenty zębów i czaszek oraz wiele naczyń codziennego użytku. To niejedyne tutejsze znaleziska. Około 230 milionów lat temu, żył tu cyklotozaur, triasowy płaz. Natrafiono na jego czaszkę i żuchwę, a rekonstrukcję całego szkieletu można oglądać w domu Czesława Tyrola.

Jak każdy legendarny zamek, tak i grojecki musiał mieć podziemne przejścia. W twórczości Józefa Lompy można znaleźć wiele wzmianek na ten temat, podobno podczas najazdu Tatarów w XIII wieku, to właśnie tunelami pod ziemią uciekać miała okoliczna ludność. Starsi mieszkańcy twierdzą nawet, że sami przemierzali podziemne chodniki.

Czesław Tyrol przytacza opowieść pani Sztrekbajn. Dawna mieszkanka Lubszy wspomina, jak nauczyciel zabierał ich na wycieczkę do podziemi. Mieli, z karbidkami i lampami naftowymi, wejść przez kościelną zakrystię do podziemnego chodnika, którym wędrowali przeszło godzinę. Historia kończy się ucieczką spowodowaną nagłym zgaśnięciem lamp. Miały być temu winne strachy z lubszeckiego zamku. Do podziemi już nie wejdziemy, ponieważ odeskowania miały zgnić, tunel się zapaść, a drzwi w zakrystii lubszeckiego kościoła zostały zamurowane. Mimo tego na Grojec warto się wybrać.

Świat zwierząt jest tutaj bardzo bogaty, występuje wiele ciekawych gatunków, jak na przykład motyl paź królowej, żuraw, orzeł bielik czy borsuk. Szata roślinna w rezerwacie, różni się od tej w lasach tarnogórsko-lublinieckich. Znajdziemy takie gatunki jak np. jemioła, dzika róża, głóg czy wawrzynek wilczełyko, a także 13 gatunków drzew. 31 października 1996 roku ustanowiono tutaj rezerwat.

(Samuel Myśliwski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

JerzykJerzyk

0 0

Dzika róża, głóg i jemioła. Doprawdy zacne gatunki porastają obszar rezerwatu. 19:47, 24.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz