Dziś po południu wybuchł pożar w bloku przy ul. Armii Krajowej w Strzybnicy, dzielnicy Tarnowskich Gór.
[AKTUALIZACJA]
Obecni na miejscu policjanci z wydziału prewencji tarnogórskiej komendy pomagali przy ewakuacji. Do szpitala, z podejrzeniem podtrucia dymem, trafił 37-latek, mieszkaniec sąsiedniego budynku, który pomagał służbom przy ewakuacji. Łącznie mieszkania opuściło 26 osób.
- Akcja gaśnicza została zakończona, a teraz śledczy, wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa, zajmą się ustaleniem dokładnych przyczyn pożaru - podaje podkom. Kamil Kubica, rzecznik policji w Tarnowskich Górach.
***
Asp. Maciej Świderski, rzecznik komendy PSP w Tarnowskich Górach informuje, że ogień pojawił się w mieszkaniu na pierwszym piętrze.
Była konieczna ewakuacja ponad 20 osób.
Mężczyzna, który pomagał w ewakuacji został zabrany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
W akcji gaszenia pożaru uczestniczyło 8 strażackich zastępów z JRG Tarnowskie Góry, OSP Pniowiec, OSP Florian w Strzybnicy i OSP Boruszowice-Hanusek. Działania już zakończono.
Czytaj też: Mieszkanie kobiety spłonęło. Potrzebna pomoc