Pod koniec lat 50. minionego wieku w parku w Świerklańcu stały jeszcze ruiny starego zamku. Niestety niebawem wysadzono je w powietrze.
Jak podaje urząd gminy w Świerklańcu, zamek powstał już w XIV w., kiedy świerklanieckie ziemie należały do Piastów. Był przebudowywany przez kolejnych jego właścicieli. Ród Henckel von Donnersmarcków zadomowił się tu na początku XVII w., a Karol Maksymilian gruntownie go przebudował. Później były kolejne przebudowy i dobudowy.
Zamek spłonął w 1945 r. Zbigniew Banaś, kolekcjoner i pasjonat historii ze Świerklańca, dotarł do zdjęć ruin zamku z końca lat 50. XX w., ze zbiorów konserwatora zabytków.
Widać na nich m.in. skalę uszkodzeń. Zamurowane wnęki, otwory, arkady. Jest np. nisza wykuta w gotyckiej cegle, zamurowana cegłą XIX-wieczną.
Szkoda, że zamku nie odbudowano, albo chociaż nie zostawiono jego pozostałości. Niestety zapadła decyzja o wysadzeniu ruin w powietrze - na początku lat 60. XX w.
Czytaj też: Tarnowskie Góry. Stres, chaos i walka o życie