„Fellini był z Rimini, Różewicz z Radomska, a my z TG, każdy jest więc z jakiejś prowincji” wybrzmiewa na początku spektaklu „Barbie z niewinnego miasta”. Na to komediowe dzieło zaprosił wczoraj widzów, do Tarnogórskiego Centrum Kultury, amatorski Teatr ManamanaM, prowadzony przez Ewę Wyskoczyl.
ManamanaM to dziewięcioosobowa grupa tarnogórzan, która w ramach odskoczni od codzienności postanowiła robić teatr. Większość z nich, na co dzień, para się zawodami niekoniecznie związanymi z aktorstwem. Jest handlarz stalą, sekretarka, nauczycielki, menedżer w firmie motoryzacyjnej, doradca podatkowy oraz zarządczyni miejską zielenią i… cmentarzem! Wyjątek od reguły stanowi studentka szkoły filmowej.