Fotorelacje

Zamknij
17:00, 10.05.2026

W niedzielę, 10 maja w Kaletach odbyła się dziewiąta edycja biegu Wings for Life World Run. Wystartowała rekordowa liczba biegaczy.

Wings for Life World Run to ogólnoświatowa inicjatywa charytatywna organizowana w kilkudziesięciu krajach. Jej celem jest zbieranie środków na badania nad leczeniem urazów rdzenia kręgowego.

To, co wyróżnia ten bieg spośród innych wydarzeń sportowych, to nietypowa formuła. Zawodnicy nie biegną do tradycyjnej mety – to meta „goni” uczestników. Pół godziny po starcie rusza tzw. samochód pościgowy, który kończy bieg dla kolejnych zawodników. W wielu miejscach świata, w tym także w Kaletach, rolę samochodu pełni aplikacja mobilna śledząca dystans.

W Kaletach padł rekord

– Lista startowa została wypełniona w ciągu niecałej doby – mówił Mateusz Bartocha z grupy O co biega w Kaletach, pomysłodawca kaletańskiej edycji Wings for Life.

W sumie na liście było 182 biegaczy, ale na ponad 4-kilometrową trasą nad stawami w Zielonej wyruszyło więcej osób. 

–  Są osoby, które nie zdążyły się zapisać, ale i tak tu są. Bez pakietu startowego, ale chcą być i bawić się z całą ekipą – mówił Bogdan Łazaj z grupy „O co biega w Kaletach”.

Organizatorzy zaznaczali również, że część lokalnych biegaczy celowo zrezygnowała z zapisów, aby miejsca mogły trafić do uczestników spoza Kalet.

Dariusz Plinta po raz siódmy na starcie

Jednym z najbardziej poruszających momentów wydarzenia była obecność Dariusza Plinty, który wystartował w biegu już po raz siódmy.

W 2005 roku podczas jazdy na rowerze uległ poważnemu wypadkowi. Po uderzeniu głową w asfalt doznał urazu rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym i został całkowicie sparaliżowany.

W Kaletach wystartowałem w 2018 i 2019 roku w egzoszkielecie. W kolejnych edycjach trasę pokonywał już, wspierając się na kulach.

– Tu jest fantastyczna atmosfera. Zarówno zdrowi, jak i niepełnosprawni mogą startować wspólnie w jednym celu: znalezienia metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego – podkreślał.

Mieszkańcy Kalet zaangażowani w organizację wydarzenia

Tegoroczna edycja po raz kolejny pokazała ogromne zaangażowanie lokalnej społeczności. Bieg otworzył burmistrz Klaudiusz Kandzia. Organizatorzy dziękowali wolontariuszom, mieszkańcom oraz firmom wspierającym wydarzenie.

– Część naszych dobrych dusz do pierwszej w nocy robiła kanapki i piekła ciasta – mówili organizatorzy.

Już teraz zapowiedziano, że przyszłoroczna, jubileuszowa 10. edycja Wings for Life w Kaletach ma być wyjątkowa.

– Chcemy to zrobić z pompą. Chcemy znaleźć fundusze, żeby było co najmniej 200 miejsc – zapowiada Mateusz Bartocha.

Czytaj też:

Rajd rowerowy dzielnicy Sowice

Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
Zobacz więcej fotorelacji
Tarnowskie Góry. Multimedialna strefa edukacyjna Ognik
zobacz fotorelację
Rajd rowerowy dzielnicy Sowice
zobacz fotorelację
Wojewódzki Dzień Strażaka w Tarnowskich Górach
zobacz fotorelację
Radzionków. Święto radiotechników i wojskowa gala
zobacz fotorelację
Tarnowskie Góry. Ścieżka rowerowa między osiedlami
zobacz fotorelację
Tarnowskie Góry, Gliwicka. Policjanci i saperzy w akcji
zobacz fotorelację
Alarm w lasach. Nadleśnictwo Świerklaniec ostrzega
zobacz fotorelację
Prace nad zalewem Nakło-Chechło trwają
zobacz fotorelację
Tarnowskie Góry. Wspominamy Gwarki sprzed lat
zobacz fotorelację
Olimpijczyk Nowe Chechło na mistrzostwach Śląska
zobacz fotorelację