Wydawałoby się, że każdy już wie, że takie poczucie humoru kiepsko się kończy. A jednak...
W piątek służba dyżurna placówki straży granicznej w Pyrzowicach otrzymała informację, że w trakcie odprawy biletowo-bagażowej samolotu lecącego do Aten jeden z pasażerów oświadczył, że w bagażu rejestrowanym ma dynamit.
Reakcja była natychmiastowa – strażnicy graniczni wylegitymowali pasażera i sprawdzili jego bagaż.
Nietrudno się domyślić, że żadnego dynamitu nie znaleźli. Dowcipniś do Aten już nie poleciał – kapitan samolotu nie wpuścił go na pokład. Za to strażnicy graniczni wlepili pasażerowi 500 zł mandatu.
Na szczęście głupi żart nie spowodował opóźnień i samolot z pozostałymi pasażerami odleciał o czasie.
Czytaj też:
Powiat tarnogórski. Gdzie i kiedy Tauron wyłączy prąd?
USA, Madryt, ale to w Tarnowskich Górach spełnia...
Sukces pływaków MKS Park Wodny Tarnowskie Góry
Radzionków. Diament pod lupą i granit ze Skandynawii
[ZT]59562[/ZT]