Zdjęcie ilustracyjne, fot. archiwum SG
- Rzucił żarcik – nie poleciał – tak wtorkową interwencję podsumowują strażnicy graniczni pracujący na lotnisku w Pyrzowicach.
Pasażer wczoraj zgłosił się do odprawy biletowo-bagażowej, chciał lecieć do Eindhoven. Oświadczył, iż w bagażu rejestrowanym ma dynamit.
- Do akcji wkroczyli funkcjonariusze zespołu interwencji specjalnych, a także przewodnik z psem specjalizującym się w wyszukiwaniu materiałów wybuchowych – mówi por. Szymon Mościcki, rzecznik prasowy śląskiego oddziału SG.
Mężczyznę wylegitymowano i sprawdzono jego bagaż. Jak łatwo się domyślić, żadnego dynamitu nie znaleziono.
Na szczęście w związku z kiepskim poczuciem humoru pasażera samolot nie miał opóźnień. Za to „dowcipniś” dostał 500 zł mandatu i nigdzie nie poleciał.
Czytaj też:
Tarnowskie Góry. Mieszkańcy skarżą się
Koncerty Kamiliańskiej Orkiestry Dętej
Tarnowskie Góry. Konsultacje w sprawie rezerwatu
Zaśnieżone centrum Tarnowskich Gór [ZDJĘCIA]
[ZT]67810[/ZT]