Pod koniec ubiegłego roku wodociągu i kanalizacji wciąż nie było. Mieszkańcy nie mogli wprowadzić się do gotowych domów, pojawiły się kłopoty z rozliczaniem kredytów.
W listopadzie rada miejska termin realizacji inwestycji przedłużyła do 2030 r. Burmistrz Tomasz Respondek mówił wtedy, że częściowo teren pod budowę sieci jest trudny, skalisty, co znacznie podnosi koszty. Obiecał jednak, że podzieli inwestycję na etapy, żeby jak najszybciej zrobić chociaż pierwszy odcinek.
Agnieszka Reczkin