Zdjęcie ilustracyjne, archiwum SG
Plaga głupich żartów trwa. Tym razem dowcipniś popisał się na lotnisku w Pyrzowicach.
W niedzielę, 14 czerwca w trakcie odprawy pasażerów samolotu do Chani na Krecie mężczyzna oświadczył, żartem, iż przy sobie ma „wszystkie granaty”.
Strażników granicznych ten żart nie rozśmieszył. Wylegitymowali mężczyznę, a jego bagaże sprawdzili pod kątem posiadania materiałów niebezpiecznych.
Jak można się było spodziewać, granatów nie znaleźli. Dowcipny pasażer dostał 500 zł mandatu, a kapitan samolotu zabronił mu wejścia na pokład.
- Absolutnie zakazane jest żartowanie z posiadania niebezpiecznych przedmiotów - bomba, granat, materiały wybuchowe podczas kontroli bezpieczeństwa. Każdy taki „żart” traktowany jest poważnie i uruchamia procedury bezpieczeństwa – podkreśla por. Szymon Mościcki, rzecznik prasowy śląskiego oddziału SG.
Czytaj też:
Nasz człowiek na mundialu. Pamięta o Tarnowskich Górach
Jubileusz. Oficjalnie w Pałacu Kawalera, potem piknik
Strzybnica. Rekordowy Bartusiowy Bieg Nordicusa
::news{"type":"see-also","item":"73391"}
::video{"type":"onnetwork","item":"1418"}