Niektórym wydaje się, że na wsiadając na rower, niekoniecznie trzeba być trzeźwym, to kosztowny błąd. Nie wspominając o zagrożeniu, jakie stwarzają na drodze.
W sobotę, 13 czerwca świadek zawiadomił policjantów, że na ul. Fabrycznej w Kaletach mężczyzna zaliczył wywrotkę na rowerze. Mundurowi szybko ustalili powód.
Rowerzystą okazał się 45-letni mieszkaniec Kalet. Badanie alkomatem wykazało, że ma w organizmie prawie 2 promile alkoholu.
Dzień później, też w Kaletach, tylko na ul. Koszęcińskiej, wpadkę zaliczył 35-latek z Kalet. Wydmuchał prawie 3 promile alkoholu.
Obaj rowerzyści mają do zapłaty po 2,5 tys. zł mandatu.
Czytaj też:
Nasz człowiek na mundialu. Pamięta o Tarnowskich Górach!
Tarnowskie Góry, Piekary Śląskie i... Komu Tauron...
Jubileusz. Oficjalnie w Pałacu Kawalera, potem piknik
Strzybnica. Rekordowy Bartusiowy Bieg Nordicusa
Rozwozimy nadzieję. „Szaliki” pomagają Ukrainie
::news{"type":"see-also","item":"73370"}
::video{"type":"onnetwork","item":"1386"}