Do bezczelnej próby kradzieży doszło w poniedziałkowe popołudnie w markecie spożywczym przy ulicy Bytomskiej w Tarnowskich Górach. 60-letni mieszkaniec Bytomia próbował opuścić sklep z wózkiem pełnym towarów, za które nie zamierzał zapłacić.
Do zdarzenia doszło 26 stycznia około godziny 14. Scenariusz kradzieży był prosty, choć dosyć ryzykowny. Mężczyzna wszedł do Biedronki, zrobił spore zakupy, a następnie – omijając linię kas – po prostu z wypełnionym wózkiem wyjechał na zewnątrz.
Na miejsce natychmiast wezwano mundurowych z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach.
Jak się okazało, mężczyzna zapakował do wózka m.in. alkohol oraz kawę.
— Łup był wart ponad tysiąc złotych. Cały asortyment w nienaruszonym stanie wrócił na sklepowe półki — informuje podkom. Kamil Kubica, oficer prasowy policji w Tarnowskich Górach.
Zatrzymany 60-latek nie wrócił tego dnia do domu. Noc spędził w policyjnej celi, a następnego dnia śledczy przedstawili mu zarzut kradzieży.
O dalszym losie Bytomianina zdecyduje teraz wymiar sprawiedliwości. Zgodnie z Kodeksem karnym, za kradzież mienia o wartości przekraczającej próg wykroczenia, sprawcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj także:
Tarnowskie Góry. Do przetargu stanęło 4 chętnych. Kamienice...
Nawet 300 tys. zł na rozwój firmy
Mamy coraz więcej stulatków! Jaki jest bonus za wiek?
Lubliniec. Kochcice. Poloneza czas zacząć. Tak się bawi Mickiewicz