Pniowiec. 2 lutego na ul. Jagodowej policjanci zauważyli Volkswagena z niesprawnym tylnym oświetleniem. Na ul. Edukacji Narodowej zatrzymali kierowcę do kontroli. 34-letni Tarnogórzanin na miejscu usunął usterkę, jednak nie był to koniec jego kłopotów. W ruch poszedł bowiem alkomat – mężczyzna miał ponad 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Do tego pasażerem był jego 6-letni syn.
Czytaj też:
Tarnowskie Góry, Piekary Śląskie. Czterej policjanci z zarzutami pobicia
Pożar przy ul. Tarnogórskiej. Tuż pod bokiem policjantów
Tarnowskie Góry. Podwójne wpadki złodziei. Jeden ma 19 lat
Pożar samochodów na osiedlu. Dwie akcje strażaków
::news{"type":"see-also","item":"68579"}