Tarnowskie Góry. 35-latek wyszedł z mieszkania, nie mówiąc nikomu, gdzie idzie. Fot. Archiwum policji
35-latek wyszedł z mieszkania, nie mówiąc nikomu, gdzie idzie. Wezwanie postawiło służby na nogi, bo było zagrożenie zdrowia, a nawet życia mężczyzny.
Zgłoszenie o zaginięciu policjanci dostali wczoraj po godz. 21. Ustalili, że 35-latek wyszedł ze swojego mieszkania i nie wiadomo dokąd się udał.
- Jego stan wskazywał, że może być zagrożeniu zdrowia i życia, dlatego policjanci natychmiast podjęli wszelkie czynności, aby go odnaleźć – podaje podkom. Kamil Kubica, rzecznik policji w Tarnowskich Górach.
Tarnogórscy policjanci razem z katowickimi oddziałami prewencji oraz przewodnikiem z psem służbowym kilka godzin przeczesywali miasto.
Na szczęście Tarnogórzanina udało się odnaleźć. Jego życie nie było zagrożone, ale trafił pod opiekę lekarzy.
Czytaj też:
Tarnowskie Góry. Staszic w finale pokonał Chemika
Katowice Airport. Pasażer z amunicją i ewakuacja
Koła gospodyń i wójt. Pączki poszły w ruch
Świerklaniec. Zarzut gwałtu dla porucznika
[ZT]68885[/ZT]