Atak zimy na początku ubiegłego tygodnia skończył się fatalnie dla części kierowców. Zdjęcia z archiwum policji
Najpoważniejszym zdarzeniem w minionym tygodniu był pożar domu w Kaletach, w którym zginęła 67-latka. Sporo pracy mieli policjanci z drogówki, nie brakowało także kradzieży.
Kalety. 18 lutego wybuchł pożar na parterze domu jednorodzinnego przy ul. Drozdka. Rozprzestrzenił się na wyższe kondygnacje. Podczas przeszukania pomieszczeń, na pierwszym piętrze, odnaleziono nieprzytomną 67-letnią kobietę. Zajął się nią zespół ratownictwa medycznego - niestety stwierdził brak oznak życiowych. W trakcie działań odnaleziono również dwa martwe psy. Pożar gasiło 6 zastępów strażackich z PSP i OSP. Przyczyny i okoliczności powstania pożaru ustala policja oraz biegły z zakresu pożarnictwa.