Do pożaru traw doszło w sobotę, 5 kwietnia, około godziny 18.30 w Szałszy, w pobliżu autostrady A1. Ogień pojawił się na nieużytkach i szybko objął rozległy teren.
Na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej. Dzięki sprawnej akcji ratowników udało się opanować sytuację i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Łącznie pożar objął około jednego hektara terenu. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Czytaj także:
Niebezpieczne zdarzenie w Miasteczku Śląskim. Trzy osoby w szpitalu