Zamknij

Zgoda rady powiatu lublinieckiego na zwolnienie z pracy Anny Jonczyk-Drzymały

Agnieszka Reczkin Agnieszka Reczkin 12:20, 04.02.2026 Aktualizacja: 13:02, 04.02.2026
Zgoda rady powiatu na zwolnienie z pracy Anny Jonczyk-Drzymały Sprawą zajęto się na dzisiejszej sesji rady powiatu lublinieckiego. Fot. zrzut ekranu

Radni Rady Powiatu w Lublińcu dostali projekt uchwały tuż przed głosowaniem. Szefostwo Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego rozważa odwołanie Anny Jonczyk-Drzymały z funkcji kierownika placówki terenowej w Lublińcu.

Jednak, aby móc kierownik odwołać i co za tym idzie, rozwiązać z nią umowę o pracę, musi na to wyrazić zgodę rada powiatu lublinieckiego, w której Anna Jonczyk-Drzymała zasiada - i - co nie bez znaczenia - jest radną opozycyjną. Projekt uchwały trafił dziś do porządku obrad.

Pierwsze zastrzeżenia radnych wzbudził sposób wprowadzenia projektu uchwały o wyrażeniu opinii – już na sesji, praktycznie tuż przed głosowaniem, „po partyzancku”. Choć pismo z KRUS do starostwa wpłynęło jeszcze w grudniu.

Po drugie – przedstawiciele KRUS zaznaczyli, że odwołanie nie ma nic wspólnego z działalnością Anny Jonczyk-Drzymały jako radnej powiatowej. W związku z tym w uzasadnieniu projektu uchwały o wyrażeniu na to zgody, pojawiły się słowa, że w tej sytuacji rada nie ma nic do gadania i musi uchwałę przyjąć.

Dlaczego? Bo rada powiatu nie jest sądem pracy i nie ma podstaw do oceniania przyczyn zwolnienia. Bo prawo daje ochronę swobody działalności radnego, a nie bezwzględnie chroni jego stosunek pracy.

Jak decydować, nie znając powodu?

To jednak nie wszystkich radnych przekonało, bo przyczyn zwolnienia z pracy KRUS nie podał. - Dobrze jest podejmować decyzje, kiedy wie się, o co chodzi, jakie są powody odwołania – mówiła radna Sonia Wachowska.

Anna Jonczyk-Drzymała przyznała, że wcześniej nie wiedziała o wniosku. - Jestem mocno zaskoczona. Przyjmuję każdą decyzję z pokorą, aczkolwiek dobrze byłoby znać powód odwołania – stwierdziła radna. Wyraziła nadzieję, że cała sprawa nie ma związku z naciskami na władze KRUS-u, co już miało wcześniej miejsce ze strony władz powiatu lublinieckiego.

- Jako kierownik placówki KRUS-u zrobiłam nawet więcej niż planowałam. Najważniejsi dla mnie są ludzie. Starałam się, by byli dobrze obsłużeni, dbałam o jakość i kulturę pracy, ale i o wizerunek placówki – zaznaczała radna.

Radni powiatowi uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na rozwiązanie umowy o pracę z Anną Jonczyk-Drzymałą jednak przyjęli. 10 zagłosowało za. Przeciw byli: Jan Borzymowski, Alfred Cogiel i Sonia Wachowska, od głosu wstrzymali się: Paweł Gawron, Jerzy Orszulak i Dawid Smol.

Czytaj też:

Pan Michał z Lublińca i jego rodzina potrzebują pomocy

Śląsk gościł seniorów i wystąpił w Katowicach [ZDJĘCIA]

Ferie zimowe w Kalinie z Ośrodkiem Edukacyjnym

[ZT]68546[/ZT]

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%