Sprawą zajęto się na dzisiejszej sesji rady powiatu lublinieckiego. Fot. zrzut ekranu
Radni Rady Powiatu w Lublińcu dostali projekt uchwały tuż przed głosowaniem. Szefostwo Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego rozważa odwołanie Anny Jonczyk-Drzymały z funkcji kierownika placówki terenowej w Lublińcu.
Jednak, aby móc kierownik odwołać i co za tym idzie, rozwiązać z nią umowę o pracę, musi na to wyrazić zgodę rada powiatu lublinieckiego, w której Anna Jonczyk-Drzymała zasiada - i - co nie bez znaczenia - jest radną opozycyjną. Projekt uchwały trafił dziś do porządku obrad.
Pierwsze zastrzeżenia radnych wzbudził sposób wprowadzenia projektu uchwały o wyrażeniu opinii – już na sesji, praktycznie tuż przed głosowaniem, „po partyzancku”. Choć pismo z KRUS do starostwa wpłynęło jeszcze w grudniu.
Po drugie – przedstawiciele KRUS zaznaczyli, że odwołanie nie ma nic wspólnego z działalnością Anny Jonczyk-Drzymały jako radnej powiatowej. W związku z tym w uzasadnieniu projektu uchwały o wyrażeniu na to zgody, pojawiły się słowa, że w tej sytuacji rada nie ma nic do gadania i musi uchwałę przyjąć.
Dlaczego? Bo rada powiatu nie jest sądem pracy i nie ma podstaw do oceniania przyczyn zwolnienia. Bo prawo daje ochronę swobody działalności radnego, a nie bezwzględnie chroni jego stosunek pracy.
To jednak nie wszystkich radnych przekonało, bo przyczyn zwolnienia z pracy KRUS nie podał. - Dobrze jest podejmować decyzje, kiedy wie się, o co chodzi, jakie są powody odwołania – mówiła radna Sonia Wachowska.
Anna Jonczyk-Drzymała przyznała, że wcześniej nie wiedziała o wniosku. - Jestem mocno zaskoczona. Przyjmuję każdą decyzję z pokorą, aczkolwiek dobrze byłoby znać powód odwołania – stwierdziła radna. Wyraziła nadzieję, że cała sprawa nie ma związku z naciskami na władze KRUS-u, co już miało wcześniej miejsce ze strony władz powiatu lublinieckiego.
- Jako kierownik placówki KRUS-u zrobiłam nawet więcej niż planowałam. Najważniejsi dla mnie są ludzie. Starałam się, by byli dobrze obsłużeni, dbałam o jakość i kulturę pracy, ale i o wizerunek placówki – zaznaczała radna.
Radni powiatowi uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na rozwiązanie umowy o pracę z Anną Jonczyk-Drzymałą jednak przyjęli. 10 zagłosowało za. Przeciw byli: Jan Borzymowski, Alfred Cogiel i Sonia Wachowska, od głosu wstrzymali się: Paweł Gawron, Jerzy Orszulak i Dawid Smol.
Czytaj też:
Pan Michał z Lublińca i jego rodzina potrzebują pomocy
Śląsk gościł seniorów i wystąpił w Katowicach [ZDJĘCIA]
Ferie zimowe w Kalinie z Ośrodkiem Edukacyjnym
[ZT]68546[/ZT]
Agnieszka Reczkin