Akcja ratunkowa w Piekarach Śląskich. Fot. Archiwum TOZ
W centrum Piekar Śląskich, na ul. Ziętka doszło do potrącenia koziołka przez samochód.
- Zwierzę z urazem kończyny poszło w kierunku kalwarii. Natychmiast ruszyliśmy do akcji. Po 3–4 minutach nasi członkowie byli już na miejscu i podejmowali działania, aby jak najszybciej zatrzymać koziołka i nie dopuścić do pogłębienia urazu – podaje Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Piekarach Śląskich.
Zwierzę udało się bezpiecznie schwytać i zabezpieczyć do czasu przyjazdu służb. Rakarz przetransportował rannego koziołka zwierzę do leśnego pogotowia w Mikołowie.
::video{"type":"onnetwork","item":"1420"}
Jednak na tym akcja TOZ-u się nie skończyła. Drugi koziołek wciąż błąkał się po ul. Ziętka. Na miejsce od razu pojechali inspektorzy TOZ, poproszono też o pomoc policję. Działania trwały do późnego wieczora.
- Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w akcję oraz mieszkańcom, którzy nie pozostali obojętni i szybko przekazali informacje o zdarzeniu. To kolejny przykład na to, jak ważna jest szybka reakcja i współpraca w ratowaniu zwierząt. Pamiętajmy – jeśli zauważycie dzikie zwierzę w niebezpieczeństwie, reagujcie i zgłaszajcie takie sytuacje odpowiednim służbom. Każda minuta może mieć znaczenie – apeluje piekarskie TOZ.
Czytaj też:
BMW utknęło pod wiaduktem, zalana hurtownia alkoholi
Jubileuszowa sobota. Sołectwo zaprasza na świętowanie
Świerklaniec zadowolony z przebiegu S11
::news{"type":"see-also","item":"72893"}