Żeby inwestować, nie trzeba być milionerem. Nawet niewielki kapitał można pomnożyć i z pewnością jest to lepsze rozwiązanie, niż trzymanie pieniędzy w przysłowiowej skarpecie.
Artykuł pochodzi z dodatku "Twoje pieniądze", który ukazał się wraz z "Gwarkiem" z 30 maja 2017 r.
Jak rozpocząć przygodę z inwestowaniem? Jakie decyzje podejmować, by nie popełnić kosztownych błędów? Na początku warto zastanowić się, jakie są nasze oczekiwania i jaki rodzaj inwestycji będzie dla nas najbardziej odpowiedni. I to nie tylko pod względem finansowym ? co ciekawe, istotną rolę odgrywa również osobowość inwestora i... jego odporność na stres. ? Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie ryzyko jesteśmy w stanie zaakceptować, czy chwilowy spadek wartości środków, obniżający wartość naszych aktywów o np. 10-20 procent, pozwoli nam na spokojny sen, czy wprowadzi w stan rozpaczy? Równie ważne jest to, czy chcemy wykorzystać oszczędności w najbliższych czasie, a co za tym idzie ? na jak długo możemy zamrozić środki, np. na rachunku maklerskim, lokacie bankowej itd. ? wymienia Jarosław Cogiel, doradca finansowy i inwestycyjny.
Kluczowe pytanie, jakie zadaje sobie początkujący inwestor, brzmi: na jaki rodzaj inwestycji powinienem się zdecydować? Dokonując wyboru, poza oceną skali podejmowanego ryzyka oraz wysokością potencjalnych zysków, jakie chciałoby się osiągnąć, warto też rzetelnie ocenić swoją wiedzę.
Ryzyko kontrolowane
Na potrzeby artykułu dostępne na rynku instrumenty finansowe można podzielić na trzy grupy. Pierwszą z nich będą tzw. bezpieczne inwestycje, które spełnią oczekiwania osób gotowych zaakceptować niewielkie zyski, rzędu około 2-4 procent w skali roku, w zamian za tzw. święty spokój oraz brak konieczności analizowania wykresów i notowań rynków światowych. Do tej kategorii możemy zaliczyć na przykład lokaty bankowe, bony skarbowe czy obligacje państwowe.
Delikatnego dreszczyku emocji dostarczą nam inwestycje zrównoważone, obarczone umiarkowanym ryzykiem w krótkim czasie. Wybierając ten wariant, warto posiadać przynajmniej podstawową wiedzę na temat rynków kapitałowych i od czasu do czasu śledzić wyniki spółek i funduszy. Zaangażowanie inwestora może przynieść roczny zysk w wysokości mniej więcej 4-8 procent.
? Teoretycznie najwyższa roczna stopy zwrotu, oscylująca w okolicach 6-12 procent charakteryzuje trzecią grupę. Warto jednak zaznaczyć, że są to inwestycje obarczone wysokim ryzykiem z uwagi na wrażliwość aktywów na wszelkie informacje ze świata polityki czy gospodarki. Dlatego jest to rozwiązanie dla inwestorów, którzy interesują się tematyką rynków kapitałowych, poświęcają sporo czasu na śledzenie kursów akcji, rynków światowych, cen surowców, wykorzystują oscylatory lub oddają swoje środki do zarządzania wyspecjalizowanym instytucjom ? wyjaśnia doradca finansowy.
Tworząc własną strategię inwestycyjną, zamiast zaangażować zdecydowaną większość środków tylko w jeden instrument finansowy, warto zastanowić się nad dywersyfikacją, czyli przeznaczeniem oszczędności na różne rodzaje inwestycji. ? Część środków można zainwestować w bardzo bezpieczne instrumenty, np. lokaty bankowe, inną część w instrumenty o umiarkowanym ryzyku, np. fundusze zrównoważone: 50 procent obligacje i bony skarbowe i 50 procent akcje spółek notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych, a jeszcze inną część w agresywne fundusze opierające się głównie na akcjach, opcjach czy kontraktach terminowych ? podpowiada Jarosław Cogiel.
Oszczędności w aparthotelu
Dzisiejszy świat stoi przed nami otworem i inwestować można w bardzo wielu obszarach. Podstawowe informacje na temat kondycji poszczególnych branż czy konkretnych spółek można znaleźć w internecie oraz w prasie branżowej. Powszechna dostępność informacji powoduje, że inwestować może praktycznie każdy. Jakie obszary są obecnie pożądane przez inwestorów?
Poza instrumentami finansowymi niezmiennie dużym zainteresowaniem cieszy się rynek nieruchomości. W tym przypadku znaczna część inwestorów wspomaga się kredytami, głównie ze względu na fakt, że są stosunkowo łatwo dostępne i nisko oprocentowane. Po zgromadzeniu potrzebnych środków można zdecydować się na zakup mieszkania, lokalów usługowych lub innych powierzchni biurowych pod wynajem. Kolejna opcja to zakup gruntu z możliwością odsprzedania z zyskiem. Ciekawym rozwiązaniem jest zakup aparthotelu, czyli kupno apartamentu w hotelu z gwarantowanym wynajmem przez operatora hotelowego na okres 10-15 lat, z przewidywanym zyskiem około 8 procent.
Alternatywą dla rynku nieruchomości mogą być inwestycje w surowce, energię, ale też sztukę czy produkcję filmową. Na przysłowiowe wyciągnięcie ręki są też rynki zagraniczne, na których coraz łatwiej nabyć akcje i kontrakty światowych korporacji.
? Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie, w którym obszarze czujemy się komfortowo i zacząć inwestować. Nie wchodźmy do obszarów, których się obawiamy, z 90-procentowym udziałem naszych środków, ale też nie bójmy się zainwestować przysłowiowej złotówki w poziom wyżej od strefy własnego komfortu. A po roku przeanalizujmy zyski ? zazwyczaj okazuje się, że nie taki rynek straszny ? podsumowuje Jarosław Cogiel.
Agnieszka Gabała
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz