Działo się na lotnisku w Pyrzowicach. W akcji był między innymi pies szkolony do wykrywania narkotyków.
Samolot z Aten lądował we wtorek, 12 maja, na lotnisku w Pyrzowicach. Jednego z pasażerów „przywitali” strażnicy graniczni z zespołu interwencji specjalnych.
Podczas lotu 57-latek wyjął z bagażu własny alkohol i zaczął go pić. Stewardessa zwróciła mu uwagę, że nie może tego robić, co skończyło się awanturą. Mężczyzna odmówił zastosowania się do poleceń załogi, więc sprawą zajęli się mundurowi.
Ta sytuacja kosztowała pasażera mandat w wysokości 500 zł.