Samochód zapalił się w trakcie jazdy. Fot. Policja Tarnowskie Góry
Dzięki przytomności umysłu 32-letniej kierującej, z palącego się samochodu udało się bezpiecznie wydostać dwoje małych dzieci. Nikomu nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło w środę, 13 maja, na ulicy Długiej w Tarnowskich Górach. 32-letnia kobieta podróżowała osobowym Audi wraz z dwójką dzieci w wieku 6 i 8 lat. W trakcie jazdy, spod maski pojazdu zaczął wydobywać się dym.
Kierująca zjechała na pobocze i wyprowadziła dzieci z samochodu, zanim w środku pojawiło się zadymienie. Po opuszczeniu przez wszystkich samochodu, audi stanęło w płomieniach.
Na miejsce wezwano straż pożarną, która przystąpiła do gaszenia pożaru. Ogień wyrządził poważne szkody w pojeździe, ale nikt nie ucierpiał.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"72167"}
::news{"type":"see-also","item":"72146"}