Jak co roku w Zielonej będą czynne wypożyczalnie rowerów i sprzętu wodnego. Będzie też strefa z leżakami i parasolami plażowymi. Fot. Jarosław Myśliwski
Nad zalewem Nakło-Chechło i stawami w Zielonej nie będzie w tym roku miejsc zwyczajowo wykorzystywanych do kąpieli. Nad bezpieczeństwem kąpiących się czuwali tam w ubiegłych latach ratownicy.
– Procedura ustalenia takiego miejsca trwa kilka miesięcy. W marcu, kiedy zwykle ją rozpoczynaliśmy, w tym roku zaczynały się problemy z koronawirusem – mówi Marek Cyl. wójt Świerklańca. Dodaje, że gdyby teraz rozpocząć starania o ustanowienie takiego miejsca, udałoby się uzyskać wszelkie konieczne zezwolenia na połowę sierpnia. Nie wiadomo, jak długo weryfikacją wniosku zajmowałby się sanepid, który teraz ma poważniejsze sprawy na głowie.
– Żeby jednak kąpiących się nie zostawiać zupełnie zdanych tylko na siebie, będziemy negocjować z ratownikami WOPR-u, żeby często patrolowali akwen – mówi wójt Cyl.
Miejsca zwyczajowo wykorzystywanego do kąpieli nie będzie także w Zielonej. Kwestia procedury to jedno. – Do dzisiaj nie do końca wiadomo, jakie są wymogi. Kolejny mankament, to jak w takich warunkach zapewnić bezpieczeństwo kąpiących się – mówi Klaudiusz Kandzia, burmistrz Kalet.
Natomiast jak co roku w Zielonej będą czynne wypożyczalnie rowerów i sprzętu wodnego. Będzie też strefa z leżakami i parasolami plażowymi, choć rozproszona, żeby zachować odpowiednie odległości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz