Zamknij

Dyrektor Grzegorz Kłaczek żegna się ze szkołą, ale nie z Radzionkowem

07:17, 05.07.2020 | A.J
Skomentuj Grzegorz Kłaczek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II w Radzionkowie przeszedł na emeryturę. Fot. Archiwum prywatne
REKLAMA

Grzegorz Kłaczek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II w Radzionkowie przeszedł na emeryturę. Można powiedzieć, że to koniec pewnej epoki w mieście. Po raz pierwszy od 8 lat w szkole nie będzie nowego rocznika klasy sportowej, która powstała właśnie dzięki niemu.

Ze szkołą, której poświęcił ponad dwie dekady, żegnał się w czasie epidemii koronwirusa. – Było sympatycznie i kameralnie, nie ukrywam, że się wzruszyłem, bo wszyscy nauczyciele przyszli mnie pożegnać. Bardzo cenię moich pracowników i myślę, że będziemy dalej współpracować, ale w innym charakterze – mówi Grzegorz Kłaczek. Jego przygoda z Radzionkowem trwa dalej, bo wciąż jest związany z Zespołem Pieśni i Tańca "Mały Śląsk" – już 4. dekadę. Jest choreografem i instruktorem grup dziecięcych i młodzieżowych, wcześniej był członkiem zespołu i kierownikiem artystycznym. 

W Szkole Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II uruchomił 8 lat temu klasę sportową o profilu tenisa ziemnego. Jak wspomina był to jeden z najważniejszych momentów w jego pracy. – Wymyśliłem ją, pracowałem przy jej utworzeniu, cieszę się, że przez tyle lat kolejne roczniki były tak dobrze widziane w Polskim Związku Tenisowym. Drugi ważny moment tych lat pracy to reforma edukacji z 1999 roku, wszyscy bardzo na nią czekali i mieli wiele zapału. Bardzo mobilizowała do szkolenia, doskonalenia, znajdowania nowych kierunków rozwoju – wspomina. 

Ostatnio uczeń radzionkowskiej placówki Kuba Jędryka zdobył II miejsce na mistrzostwach Śląska w Zabrzu. Grupa uczniów systematycznie odnosi sukcesy na turniejach. Klasa tenisowa przyciągnęła do szkoły dzieci z Tarnowskich Gór, Rudy Śląskiej, Bytomia i Piekar Śląskich. Zdaniem Grzegorza Kłaczka największy sukces klas tenisowych to wygranie ogólnopolskiego turnieju Dzieciaki do Rakiet. Zwycięska ekipa wywalczyła wyjazd do Disneylandu pod Paryżem. Ale chodzi nie tylko o sportowe osiągnięcia – klasa sportowa oznaczała zapewnienie dzieciom ruchu, w czasach, kiedy z niego rezygnują, wyposażenie w dodatkowe umiejętności i możliwości, których nie dają inne szkoły. 

– Dlatego to bardzo przykre, że w momencie kiedy odchodzę, miasto pierwszy raz od lat nie wyraziło zgody na otwarcie nowego rocznika klasy sportowej. Chcieliśmy ją współfinansować jako stowarzyszenie, ale nasza propozycja nie wpłynęła na decyzję. Wiem, że teraz jest kryzys z powodu pandemii i samorządy mają mniej pieniędzy. Ale takie ograniczenie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem. W szkole mają być prowadzone dalej zajęcia z tenisa, na innych zasadach, ale nie będzie to już to samo – przyznaje.

Grzegorz Kłaczek podkreśla, że sukcesem było też zbudowanie zgranej kadry nauczycielskiej. Radzionkowska placówka była jedną z nielicznych szkół podstawowych, która realizowała program Erasmus +. Nauczyciele ze sobą współpracowali, a nie rywalizowali, chcieli realizować dodatkowe wyzwania. – Moją kadrę zawsze ceniłem, wspierali mnie i bez nich niewiele udałoby się zrobić. Nowej pani dyrektor mogę życzyć dużo cierpliwości. Czasami zdarzają się trudne rozmowy z niektórymi rodzicami, którzy wszystko wiedzą najlepiej. Przyznaję, że na początku tej cierpliwości mi brakowało, ale potem nawet najtrudniejsze rozmowy wypadały pozytywnie – dodaje. Uważa, że minusem szkolnictwa są sztywne ramy i nadmiar przepisów. To ogranicza swobodę działania i inwencję nauczycieli. W efekcie kadra boi się podejmować inicjatywę. 

Grzegorz Kłaczek na emeryturze na nadmiar wolnego czasu nie będzie narzekał. Oprócz pracy w "Małym Śląsku", jest też radnym w gminie Zbrosławice i przewodniczącym komisji oświaty. Planował zająć się turystyką, ale na razie przeszkodziła mu w tym epidemia koronawirusa. Nowym zawodowym wyzwaniem jest praca w nieruchomościach. 

Jarosław Wroński, rzecznik prasowy z Urzędu Miasta Radzionków: W tym roku nie było naboru do klasy sportowej o profilu tenisa ziemnego z powodu oszczędności, jakich musimy szukać w budżecie. Zamiast trzech klas pierwszych w SP nr 2 będą dwie. Klasa sportowa dostaje większą subwencję, ale i tak koszty byłyby za wysokie. Na razie planujemy tylko rok przerwy. W jakiej sytuacji będą samorządy w 2021 roku, dopiero się przekonamy.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA