Zamknij

Guz ważył aż 24 kg. Usunięto go pacjentce w Tarnowskich Górach

12:29, 15.09.2020 | J.M.
Skomentuj Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy S.A. w Tarnowskich Górach poinformował dzisiaj o operacji, podczas której usunięto jeden z największych guzów w Polsce. Fot. Interenet
REKLAMA

Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy S.A. w Tarnowskich Górach poinformował dzisiaj o operacji, podczas której usunięto jeden z największych guzów w Polsce.

"Na Oddział Ginekologiczno-Położniczy w sierpniu, trafiła pacjentka z potwierdzonym w tomografii komputerowej guzem, najprawdopodobniej wychodzącym z jajnika. W trakcie operacji w pełnym znieczuleniu, okazało się, że guz jest olbrzymi. Po usunięciu, jego średnica wynosiła 60 cm, a masa po zważeniu, aż 24 kg. Personel medyczny wykazał się ogromną siłą i precyzją, wydobywając go w całości. Pielęgniarki instrumentariuszki zrobiły wszystko, aby wspomóc lekarzy, a anestezjolodzy, pielęgniarki anestezjologiczne, które nie kryły zaskoczenia rozmiarem zmiany, również stanęli na wysokości zadania i przeprowadzili bezpiecznie pacjentkę przez zabieg. Dzięki wydobyciu bez uszkodzenia w całości guza, patomorfolog dr n.med Wojciech Zajęcki miał możliwość przeprowadzenia w pełni badanie histopatologiczne. Na szczęście pacjentki, guz okazał się niezłośliwy" – informuje WSP w Tarnowskich Górach.

[ZT]27848[/ZT]

– Ku przestrodze kobiet, które nie chodzą do ginekologa zalecam, aby co najmniej raz w roku, bez względu na wiek, odwiedziły gabinet ginekologiczny i poddały się badaniu. Jeżeli będą zwlekać, to nie wszystkie, będą miały tyle szczęścia co ta pacjentka. Staramy się ratować zdrowie i życie każdej kobiety, ale One muszą nam dać szansę i przyjść do ginekologa – zaleca dr n.med Adam Tiszler, ordynator Oddziału Ginekologiczno–Położniczego w WSP.

(J.M.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

KkKk

6 7

A mnie by wykończyli w tym szpitalu w czasie porodu. Wszyscy olali moje wręcz wołanie o pomoc i skończyło się krwotokiem, rozłąka z dzieckiem po porodzie, zanikiem pokarmu i anemią z którą walczyłam dwa lata 21:22, 15.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA