Ma swoje liczne kopce prastary Kraków, słynny kopiec stoi w Piekarach Śląskich, a taka pamiątkowa stożkowata budowla ziemna znajdowała się też w niewielkich Ożarowicach. Tamtejszy kopiec, usypany ku czci Tadeusza Kościuszki, nie był może zbyt okazały, ale i tak nie spodobał się niemieckim okupantom. Poważnie zniszczony podczas II wojny światowej, po wyzwoleniu miał być odbudowany. Z tych planów nic jednak nie wyszło i dziś mało kto słyszał o ożarowickim kopcu, choć minęło ledwie 90 lat od jego powstania.
Poczytny "Kurier Warszawski" z 8 maja 1925 r. pisał: "Donoszą ze wsi Ożarowic, że tamtejsi włościanie powzięli piękną myśl ufundowania w swojej wsi kopca ku czci naczelnika Kościuszki. Przy sposobności święta 3-go maja w sposób nader uroczysty położono fundamenty tego kopca, który wspólnemi siłami całej wsi ma stanąć w ciągu roku". Zmarły w 1986 r. ożarowiczanin Franciszek Korzec zanotował w pamiętniku, że inicjatywa budowy wyszła ze strony świeżo zawiązanego w Ożarowicach (w kwietniu 1925 r.) koła Związku Ludowo-Narodowego. Na usypanie kopca wybrano łagodne wzniesienie, w pobliżu skrzyżowania dzisiejszych ulic Towarowej, Dworcowej i Kościuszki, na południowo-wschodnich rogatkach Ożarowic.
Warto dodać, że to wyniosłe miejsce mogło już w połowie XIX wieku zapisać się w lokalnej historii, ale przeszkodzili temu... aniołowie. Jak to możliwe? Otóż kiedy znacząco pogorszył się stan techniczny starego kościoła parafialnego w Sączowie, jego rolę przejęła osiemnastowieczna kaplica św. Barbary w Ożarowicach. Po remoncie nabożeństwa powróciły do Sączowa, ale wkrótce stało się jasne, że w parafii trzeba wybudować nowy, znacznie większy kościół. Mieszkańcy Ożarowic chcieli, by stanął w ich miejscowości. Zapał ogarnął ich tak wielki, że zaczęli już zwozić materiały budowlane. Oczywiście sączowianie nie chcieli nawet słyszeć o takim rozwiązaniu. Nocami wykradali materiały z miejsca planowanej budowy, a po okolicy rozgłaszali, że to sami aniołowie przenoszą budulec z Ożarowic do ich wsi. Woli niebios trudno było się sprzeciwić, więc w 1872 r. nowy kościół zbudowano w Sączowie.
Wzniesienie na skraju wsi pozostało niewykorzystane, ale po ponad pół wieku uradzono usypać tam kopiec Tadeuszowi Kościuszce. Poświęcenie stożka, a dokładniej mówiąc jego fundamentów, odbyło się 3 maja 1925 r. "W pochodzie, który udał się na miejsce usypania kopca wzięli udział, oprócz duchowieństwa, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, dzieci ze szkół, straż ogniowa i tłum ludzi z dalekich nawet okolic" ? informowała "Gazeta Świąteczna". W okresie międzywojennym przy kopcu odbywały się różne uroczystości patriotyczne. Licznie uczestniczyli w nich zwłaszcza uczniowie okolicznych szkół powszechnych, deklamując wierszyki oraz śpiewając okolicznościowe piosenki i pieśni. Dziatwa umieszczała na kopcu biało-czerwone chorągiewki, rywalizując między sobą, kto wbije swoją jak najwyżej.
Wraz z nastaniem okupacji skończyły się patriotyczne spotkania pod Kopcem Kościuszki, a Niemcy, ze zrozumiałych względów, doprowadzili do jego zniszczenia. Po kopcu pozostał jednak widoczny pagórek, który w styczniu 1945 r. stał się tymczasowym grobem żołnierza radzieckiego, zabitego podczas walk z wycofującymi się ze wsi Niemcami.
Na zebraniu Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowicach, które odbyło się 28 kwietnia 1946 r. zdecydowano o remoncie uszkodzonej podczas działań wojennych remizy, powołaniu orkiestry dętej i odrestaurowaniu Kopca Kościuszki. Dwie pierwsze sprawy, prędzej czy później, udało się zrealizować, ale kopiec nigdy nie został już odbudowany. Gdy w 1959 r. w Ożarowicach pojawiły się nazwy ulic, jedna z nich, prowadząca od wsi w stronę zniszczonego kopca, chyba nieprzypadkowo, otrzymała imię Tadeusza Kościuszki.
Krzysztof Garczarczyk
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz