Fot. Gwarek/zrzut ekranu FB B.Dziuk
Radna alarmuje: w powiecie tarnogórskim nie ma tzw. koronera. Z kolei mieszkańcy informują, że trzeba długo czekać na przyjazd lekarza, by stwierdził zgon. - W nocy nikt nie przyjedzie, bliska mi osoba leżała ponad 10 godzin - napisał internauta.
Starostwo powiatowe zamieściło na swojej stronie dementi w związku z dramatycznym apelem radnej powiatowej Barbary Dziuk, domagającej się jak najszybszego wyłonienia tzw. koronera, czyli w naszych warunkach prawnych – lekarza stwierdzającego zgon.
— Dla mnie jako radnej powiatowej jest skandalem, że takiej funkcji nie ma w powiecie tarnogórskim — stwierdza radna Dziuk. — Mówiłam kilka miesięcy temu staroście, że trzeba ogłosić konkurs i go rozstrzygnąć, by zabezpieczyć wszystkich mieszkańców powiatu tarnogórskiego. Niestety, temat był rolowany.
Na stronie starostwa pojawiło się oświadczenie, w którym czytamy m.in.:
"Niniejsze oświadczenie ma na celu zdementowanie wypowiedzi i nagrań publikowanych przez radną powiatową, które – poza wprowadzeniem w błąd odbiorców – nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistym przebiegu prac Zarządu Powiatu. Nie jest prawdą, że od 1 stycznia br. Zarząd Powiatu nie zabezpieczył lekarza stwierdzającego zgon".
Warto dodać, że temat był poruszany podczas piątkowej sesji rady powiatu, gdzie padło wyjaśnienie, że na razie zajmują się tym lekarze związani z firmą Bi-Med.
Jak mówi z kolei Dariusz Szopa, członek zarządu powiatu odpowiedzialny za bezpieczeństwo publiczne, umowa z Bi-Medem została zawarta na okres od grudnia do końca stycznia. Próba wyłonienia lekarza stwierdzającego zgon w trybie konkursu nie przyniosła rezultatu. W tej chwili trwają negocjacje. Pytamy o długi czas oczekiwania na przyjazd lekarza, mówi:
-- Fakty są takie, że zgodnie z przepisami z 1961 roku lekarz ma na stwierdzenie zgonu 12 godzin od wezwania.
W Polsce formalnie nie ma zawodu koronera. Ma się on pojawić od przyszłego roku – obecnie trwają prace nad ustawą. Obowiązujące prawo ma ponad 60 lat. Nowe przepisy mają uregulować procedury związane ze stwierdzeniem zgonu w chwili, gdy doszło do niego poza szpitalem.
[WIDEO]1284[/WIDEO]
Elżbieta Kulińska [email protected]