W kompleksie leśnym w pobliżu osiedli Przyjaźń i Sielanka w Tarnowskie Góry rozpoczęła się w poniedziałek wycinka drzew. Fot. Jarosław Myśliwski
W kompleksie leśnym w pobliżu osiedli Przyjaźń i Sielanka w Tarnowskie Góry rozpoczęła się w poniedziałek wycinka drzew. Odgłosy pił i ciężkiego sprzętu zaniepokoiły mieszkańców, którzy na co dzień korzystają z tego terenu rekreacyjnie. Spacerowicze, biegacze i właściciele psów podkreślają, że to jedno z niewielu "zielonych płuc" w tej części miasta.
Las przy ul. Sielanka pełni nie tylko funkcję rekreacyjną. Rosną tu m.in. dęby, teren jest miejscem gniazdowania ptaków. Kompleks leśny to także naturalna retencja wody. Wśród drzew można znaleźć także ślady historii – zachowane schrony, okopy oraz miejsca składowania amunicji niemieckiej linii b-2 z czasów II wojny światowej.
– Przy tak zabudowanym terenie ten kompleks ma olbrzymie znaczenie. To miejsce odpoczynku, ale też ważny element lokalnego ekosystemu – mówią mieszkańcy.
Pojawiały się informacje, że do wycięcia przeznaczono nie tylko topole o słabej kondycji, ale także będące w dobrym stanie dęby czy lipy. Niepokój budzi także skala wycinki.
Jak wyjaśnia Krystyna Jagiełło-Leńczuk z Nadleśnictwa Brynek, prace wynikają bezpośrednio z zapisów Planu Urządzenia Lasu (PUL) na lata 2022–2031 i prowadzone są zgodnie z zasadami zrównoważonej gospodarki leśnej.
– Zabiegi realizowane są na powierzchni około 1 hektara – informuje przedstawicielka nadleśnictwa.
Cały las przy Sielance to około 7 hektarów.
Głównym celem wycinki jest usunięcie obumierających topól, silnie zasiedlonych przez jemiołę. Drzewa te – ze względu na wiek i stan zdrowotny – mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców oraz ich mienia.
– Usuwane topole to w większości hybrydy, czyli mieszańce gatunków obcego pochodzenia, które niekorzystnie oddziałują na rozwój rodzimych gatunków drzew oraz na siedlisko – podkreśla Krystyna Jagiełło-Leńczuk.
Nadleśnictwo Brynek nie podaje konkretnej liczby drzew przeznaczonych do wycinki. Zaznacza jednak, że pozyskiwane są przede wszystkim topole.
Nie wyklucza się incydentalnego usunięcia pojedynczych drzew innych gatunków, ale – jak podkreślono – wyłącznie z przyczyn technologicznych związanych z prowadzeniem prac.
Szacunkowa masa drewna planowana do pozyskania wynosi około 370 metrów sześc. Około 50 procent stanowić będzie drewno opałowe. Wynika to z niskiej jakości technicznej części surowca oraz jego stanu zdrowotnego.
Pozyskane drewno będzie sukcesywnie wprowadzane do sprzedaży detalicznej i zasili lokalny rynek.
Po zakończeniu prac Nadleśnictwo Brynek zapowiada odnowienie powierzchni poprzez nasadzenie drzew rodzimych gatunków lasotwórczych. Jednocześnie pozostawiony i wspierany ma być istniejący podszyt.
– W efekcie przeprowadzonych zabiegów las będzie bardziej zróżnicowany gatunkowo, a usunięcie obumierających topól ograniczy ryzyko złomów i wywrotów – przekazuje Krystyna Jagiełło-Leńczuk.
Leśnicy zapewniają, że działania mają poprawić stabilność drzewostanu, również w kontekście zmian klimatycznych oraz zachować walory przyrodnicze i rekreacyjne tego obszaru dla przyszłych pokoleń.
Mieszkańcy zapowiadają, że będą uważnie przyglądać się kolejnym etapom prac w lesie przy ul. Sielanka w Tarnowskich Górach.
Wycinka ma być prowadzona do 28 lutego.
Czytaj też:
Radzionków. Ruszył długo wyczekiwany remont drogi
Coraz więcej łosi w lasach Nadleśnictwa Świerklaniec
[ZT]68921[/ZT]
Jarosław Myśliwski [email protected]