Tarnowskie Góry. – Ta kamienica nie znalazła się w takim stanie w ciągu roku. Miasto zarządza nią od wielu lat – powiedział radny Sienko. Fot. Jarosław Myśliwski
Podczas sesji Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach debatowano nad uchwałą w sprawie sprzedaży miejskiej nieruchomości przy ul. Strzeleckiej 13. Po fali krytyki projekt został odesłany do burmistrza Arkadiusza Czecha do ponownego opracowania.
Niedawno "Gwarek" informował o pomyśle sprzedaży kamienicy przy Strzeleckiej, trzykondygnacyjnego budynku z użytkowym poddaszem, częściowo podpiwniczonego. Jak zwróciliśmy uwagę, w uzasadnieniu do projektu uchwały nie podano powodu zamiaru wystawienia nieruchomości na sprzedaż.
W środę podczas sesji rzuciła na to pewne światło naczelnik wydziału urbanistyki i mienia Beata Czarnecka. Budynek jest obecnie niezamieszkany, ponieważ wymaga kapitalnego remontu.
– Szacunkowy koszt robót to minimum 2,5 miliona złotych. Stąd zamiar zbycia tej nieruchomości – wskazała.
Nad projektem pracowała komisja mienia komunalnego. Jak poinformował jej przewodniczący Jerzy Dziuk, komisja wydała opinię pozytywną. Jednak podczas dyskusji żaden z radnych nie poparł projektu burmistrza Czecha. Wręcz przeciwnie, przetoczyła się przez niego fala krytyki.
– W uzasadnieniu projektu uchwały właściwie nie mamy uzasadnienia – stwierdził radny Dariusz Warda.
Projekt burmistrza Czecha wywołał także dyskusję na temat pomocy miasta w sprawie ułatwienia otrzymania mieszkań przez osoby ubogie.
Radny Warda dopytywał o skalę sprzedaży gminnych lokali w ubiegłym roku i o to, jaka część uzyskanych pieniędzy została przeznaczona na remont pustostanów, których jest w mieście około 200. – Chodzi o zapewnienie lokum mieszkańcom, którzy pracują, ale ze względu na zbyt niskie dochody nie kwalifikują się nawet do przyznania mieszkania do remontu — czyli tej najniższej kategorii – powiedział Dariusz Warda.
Radny podkreślał, że choć docenia budowę mieszkań przez MTBS i SIM, miasto ma problem z pomocą osobom pracującym, które nie są w stanie wynająć tam mieszkania.
– Nie jestem zwolennikiem sprzedawania budynków mieszkalnych za niewielkie pieniądze, zwłaszcza gdy mówi się o rządowych programach wsparcia remontów zasobów komunalnych. Należy poczekać – argumentował. Na koniec wyraził niepokój, że miejskie budynki w całości są przygotowywane do sprzedaży.
W podobnym tonie wypowiadał się radny Paweł Sienko, jednak zaczął od odpowiedzialności za doprowadzenie budynku do fatalnego stanu.
– Ta kamienica nie znalazła się w takim stanie w ciągu roku. Miasto zarządza nią od wielu lat – powiedział radny Sienko.
Pytał też, czy miasto na pewno chce pozbyć się nieruchomości, która może być domem dla wielu najbiedniejszych?
– Niepokoi mnie to, że w planach są przeznaczone do zbycia kolejne gminne nieruchomości, które mogą być mieszkaniami komunalnymi lub socjalnymi – stwierdził radny.
Radna Zofia Lesiewicz zestawiła koszt remontu kamienicy z innymi miejskimi inwestycjami. – Patrząc na remont placu TPD za około 4 mln zł, kwota 2,5 mln zł na kapitalny remont kamienicy wydaje się przystępna – oceniła.
Pytała również, na czym polega "wyjątkowość" sytuacji, skoro – jak wcześniej na tej samej sesji mówił wiceburmistrz Bartosz Skawiński – obecnie jest trend, żeby nie sprzedawać lokali komunalnych, a sprzedaż jest sytuacją wyjątkową.
– Może się stać, że ktoś kupi ten budynek i będzie czekał, aż się zawali, by zyskać atrakcyjny teren w centrum miasta – ostrzegała.
Przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach Tomasz Olszewski zgłosił wniosek formalny o odesłanie projektu uchwały do projektodawcy w celu uzupełnienia uzasadnienia.
– To, że projekt zostanie odesłany, nie spowoduje, że w kasie miasta przybędzie 2,5 miliona złotych. Będziemy musieli z czegoś zrezygnować i musicie mieć państwo tego świadomość – odpowiedział burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech. – Za chwilę będziecie do nas przychodzić, że w tej szkole trzeba zrobić to, a w tamtej szkole trzeba zrobić to. Te remonty dotyczą tysięcy dzieci. A my w tej chwili mówimy o 209 wnioskach złożonych na mieszkanie – dodał.
Wskazywał na napiętą sytuację finansową państwa i niepewność co do zapowiadanych programów rządowych. – Wszyscy liczymy na środki rządowe, ale deficyt budżetowy sięga połowy budżetu państwa. Możemy się umówić, że są garbate aniołki – stwierdził burmistrz Czech.
Burmistrz Czech twierdził, że przed laty przyjęto w mieście założenie, że budynki, które nie nadają się do remontu albo byłby on kosztowny, będą sprzedawane. A dlaczego kamienica przy Strzeleckiej 13 została doprowadzona do stanu, w którym wymaga remontu kapitalnego?
– W latach 80. był kryzys i nie robiono nic w budynkach komunalnych. W latach 90. miasto przede wszystkim ratowało dachy szkół. Ale na kamienice już nie było. Potem spłacaliśmy długi, bo aquapark ładny został wybudowany. Potem pojawiła się potrzeba budowy kanalizacji. Gdybyśmy jej nie wybudowali, to płacilibyśmy ciężkie kary od roku 2015 – tłumaczył się burmistrz Czech. – Kołderka krótka, ciągle było wybieranie pomiędzy tym, co jest bardzo ważne i jeszcze ważniejsze. Taki jest do dziś.
W toku dyskusji przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach Tomasz Olszewski zgłosił wniosek formalny o odesłanie projektu uchwały do projektodawcy w celu uzupełnienia uzasadnienia.
W głosowaniu 13 radnych poparło ten wniosek, 4 wstrzymało się od głosu, a stanowisko burmistrza Czecha wsparli jedynie Beata Piegza, Justyna Kosmała i Tadeusz Stasiak.
Czytaj też:
Tarnowskie Góry. 45 tys. zł na Plac TPD. Zlikwidują piaskownicę, będzie...
Tarnowskie Góry. Ile za przebudowę 375 m Częstochowskiej? Kosztorys powala
[ZT]69020[/ZT]
Jarosław Myśliwski [email protected]