Po raz pierwszy w Tarnowskich Górach zaproszono potrzebujących na śniadanie wielkanocne w samą wielkanocną niedzielę.
Śniadanie zorganizowała Tarnogórska Szafa Społeczna, zaangażowało się też Dobre Stowarzyszenie Przedsiębiorców i tarnogórski samorząd. Odbyło się w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 9 przy ul. Sobieskiego.
Dla pomysłodawców przedsięwzięcia bardzo ważne było, by śniadanie przygotować właśnie w Wielkanoc, nie kilka dni wcześniej, bo i z takimi sugestiami się spotykali. Tyle że istotą sprawy było nie tylko samo zjedzenie świątecznych potraw, wśród których były m.in. tradycyjne żurek, biała kiełbasa, jajka czy warzywna sałatka.
Osoby potrzebujące nieraz nie mają z kim zjeść wielkanocnego śniadania, a przecież ważną częścią świąt jest dzielenie się radością, bycie razem, poczucie wspólnoty. O to przede wszystkim chodziło i świetnie się to udało.
Organizatorzy byli przygotowani nawet na 250 gości, choć przyszło ich mniej. Dla każdego były jeszcze paczki, można było zabrać jedzenie do domu.
- Angażując się w tego typu akcje, chcemy pokazać dobrą twarz przedsiębiorczości. Można działać na różnych płaszczyznach, wspierać lokalne inicjatywy – mówił nam Piotr Nogalski, prezes działającego od niedawna Dobrego Stowarzyszenia Przedsiębiorców.
O wszystko zadbało około 40 wolontariuszy, w tym tarnogórscy harcerze. Nie tylko wcieli się w role kelnerów, ale też mieli czas na rozmowy z gośćmi. Nieoceniona była również pomoc restauratorów.
Brawa dla wszystkich, którzy zaangażowali się w to wydarzenie. Już dziś zapowiadają, że będzie i wigilia, oczywiście 24 grudnia.
Czytaj też: Miss Śląska z Radzionkowa, prokurator krajowy i odpady, mistrzyni pisanek