– Nie mamy czasu. Ludzie umierają w domach i leżą przez weekend, bo nie ma kto przyjechać i stwierdzić zgonu – mówił tradny Sienko.
Rada Miejska w Tarnowskich Górach przyjęła uchwałę, w której zwraca się do władz powiatu tarnogórskiego o pilne działania mające zapewnić całodobowy i sprawny system stwierdzania zgonów osób zmarłych poza podmiotami leczniczymi. Jej podjęcie "stanowi wyraz troski o zachowanie godności osób zmarłych oraz ochronę mieszkańców przed dodatkową traumą wynikającą z niewydolności struktur administracyjnych" – napisano w uzasadnieniu.
Zgodnie z przyjętą uchwałą Rada Miejska w Tarnowskich Górach zwróciła się do Zarządu Powiatu Tarnogórskiego oraz Rady Powiatu Tarnogórskiego o podjęcie działań organizacyjnych, koordynacyjnych i informacyjnych, które pozwolą mieszkańcom korzystać z dostępnego przez całą dobę systemu stwierdzania zgonów osób zmarłych poza szpitalami i innymi podmiotami leczniczymi.
Radni wskazują, że szczególne problemy występują w godzinach wieczornych i nocnych oraz podczas weekendów i dni wolnych od pracy. W efekcie rodziny osób zmarłych muszą czekać wiele godzin na przyjazd lekarza lub innej osoby uprawnionej do stwierdzenia zgonu.
W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że do radnych docierają liczne sygnały od mieszkańców dotyczące trudności związanych z procedurą stwierdzania zgonów poza placówkami medycznymi.
– Rodziny otrzymują sprzeczne informacje od różnych instytucji, a wielogodzinne oczekiwanie dodatkowo potęguje stres i poczucie bezradności w czasie żałoby – czytała uzasadnienie radna Małgorzata Macioła.
Według autorów uchwały sytuacja wymaga pilnych działań ze strony władz powiatowych. Rada Miejska apeluje o przeprowadzenie analizy funkcjonującego systemu, nawiązanie współpracy z podmiotami leczniczymi oraz opracowanie i udostępnienie mieszkańcom jasnych procedur postępowania w przypadku zgonu poza szpitalem.
W trakcie obrad pojawiły się głosy, że projekt uchwały jest procedowany w niewłaściwym trybie i są wątpliwości dotyczące kompetencji poszczególnych organów samorządowych. Padł nawet wniosek o odłożenie prac nad dokumentem i powrót do sprawy w późniejszym terminie.
Emocje podczas sesji były jednak duże. W trakcie dyskusji radny Tomasz Olszewski zwrócił się do Piotra Szczęsnego słowami: – Opowiada pan bzdury.
Stanowczo za natychmiastowym przyjęciem uchwały opowiedział się radny Paweł Sienko.
– Nie mamy czasu. Ludzie umierają w domach i leżą przez weekend, bo nie ma kto przyjechać i stwierdzić zgonu. Musimy wywrzeć presję na staroście i zarządzie powiatu, żeby zabezpieczyli podstawowe potrzeby mieszkańców – mówił.
Jak podkreślił, kilka dni wcześniej otrzymał informacje od pracowników pogotowia, z których wynikało, że w piątkowe wieczory, soboty i niedziele na terenie Tarnowskich Gór nie ma osoby uprawnionej do stwierdzania zgonów. W tym czasie zaleca się ciała zmarłych obkładać lodem.
– Czy państwo są sobie w stanie wyobrazić taką sytuację? To jest kuriozalne i nie ma prawa wydarzać się w XXI wieku w naszym mieście – podkreślał radny.
Ostatecznie projekt uchwały uzyskał poparcie wszystkich obecnych podczas sesji radnych. Rada Miejska w Tarnowskich Górach jednogłośnie zaapelowała do władz powiatu tarnogórskiego o podjęcie pilnych działań mających usprawnić system stwierdzania zgonów osób zmarłych poza podmiotami leczniczymi.
Zdaniem radnych sprawne funkcjonowanie tego systemu jest nie tylko kwestią organizacyjną, ale również wyrazem szacunku dla osób zmarłych i wsparcia dla ich rodzin w jednym z najtrudniejszych momentów życia.
::news{"type":"see-also","item":"73604"}
::news{"type":"see-also","item":"73514"}
Jarosław Myśliwski [email protected]