Zamknij

Nie każdy chce mieć w szafie sieciowe ciuchy. Jest nisza na rynku?

17:30, 21.09.2020 | esp
Skomentuj
REKLAMA

Kreacje powstawały już wiosną, ale przez pandemię nie można ich było pokazać szerszej publiczności. Teraz przyszedł czas, by swoje dzieła zaprezentowały uczennice Zespołu Szkół Artystyczno-Projektowych w Tarnowskich Górach.

Były pokazy dla uczniów i rodziców przed budynkiem "Plastyka" oraz na schodach tarnogórskiego ratusza. – Zaprojektowałyśmy ubrania i szyłyśmy je od podstaw – mówią uczennice czwartej klasy technikum przemysłu mody. Dodają, że na pokazie można też zobaczyć kreacje członkiń szkolnego koła projektowania i stylizacji "Metamorfozy", jednak one skupiły się na przeróbkach ubrań, które wcześniej powstały w szkole.

– Uczennice miały zadanie przygotowania pokazu w świetle neonów, pokazania miasta nocą rozświetlonego neonami. Bazą był czarny strój i jego metamorfoza – mówi Jolanta Plotecka, nauczycielka przedmiotów zawodowych.

To ona razem z Urszulą Imiołczyk i Dolores Wilk-Pederską czuwały nad organizacją pokazu. Jest zadowolona z efektów pracy młodych projektantek, podobnie jak dyrektor szkoły Mateusz Jankowski. – Ważne są zarówno zdolności manualne, jak i chęci – podkreśla nauczycielka.

[ZT]23717[/ZT]

– Jesteśmy zgraną grupą, jednak każda z nas jest inna. Trochę czasu zajęło nam więc wybranie koncepcji pokazu. Chodziło o uzyskanie efektu, ale i o to, żeby każda z nas dała coś od siebie, wypracowałyśmy kompromis. Najpierw zapadła decyzja, że wykorzystamy tiul, potem wybierałyśmy kolorystykę – opowiadają uczennice technikum, z którymi rozmawialiśmy. W sumie grupę tworzy 9 osób: Aleksandra Białas, Zuzia Wiktorowicz, Karolina Czubasiewicz, Oliwia Janiczek, Maja Kulawik, Anna Kupny, Julka Gryc, Marcelina Pierzga i Oliwia Gawłowska.

Część z nich modą interesuje się od najmłodszych lat, zaczynały od szycia ubranek dla lalek. Swoją zawodową przyszłość wiążą właśnie z projektowaniem ubrań i krawiectwem. Uważają, że to zawód niszowy, na który jest zapotrzebowanie.

– Ludzie chcą czegoś nowego, oryginalnego i spersonalizowanego. Niektórzy stawiają na nowe, zaprojektowane od podstaw ubrania, innym wystarczą przeróbki. Każdy chce się poczuć kimś wyjątkowym – przekonują uczennice.

Zwracają też uwagę, że od pewnego czasu nie ma naboru do technikum przemysłu mody. Potwierdzają to przedstawiciele "Plastyka". Mimo, że chętnych jest kilkanaście osób, to za mało by utworzyć klasę. Rozwiązaniem byłby oddział dwuzawodowy, ale na to wciąż nie ma zgody starostwa. – Część młodzieży wybiera więc inne kierunki kształcenia w naszej szkole. Zapisują się potem do koła projektowania i stylizacji. Chętnych jest więcej niż miejsc – przyznaje Jolanta Plotecka. Może więc w końcu, po przerwie, w kolejnym roku szkolnym będzie zgoda na kształcenie specjalistów z projektowania odzieży? Na brak pracy nie powinni narzekać.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz