Fotobudka działająca w holu Starostwa Powiatowego w Tarnowskich Górach zniknie z urzędu. Powód decyzji budzi jednak kontrowersje. Fot. Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach
Jeszcze niedawno była przedstawiana jako wygodne i nowoczesne udogodnienie dla mieszkańców. Teraz wiadomo już, że fotobudka działająca w holu Starostwa Powiatowego w Tarnowskich Górach zniknie z urzędu. Powód decyzji budzi jednak kontrowersje.
Fotobudka pojawiła się w starostwie jako odpowiedź na bardzo praktyczny problem mieszkańców. Osoby załatwiające sprawy urzędowe – związane z prawem jazdy czy paszportem – mogły wykonać wymagane zdjęcia od ręki, bez konieczności opuszczania budynku i szukania zakładu fotograficznego.
Urządzenie działało w pełni samoobsługowo. W kilka minut można było wykonać fotografie do dokumentów, a płatność była możliwa zarówno gotówką, jak i kartą lub telefonem. Koszt kompletu czterech zdjęć wynosił 30 zł.
Jak informowaliśmy wcześniej, rozwiązanie było szczególnie doceniane przez osoby starsze oraz mieszkańców przyjeżdżających do urzędu z dalszych części powiatu. Wszystko można było załatwić podczas jednej wizyty.
Teraz wiadomo już, że urządzenie zniknie ze starostwa wraz z końcem maja. W odpowiedzi przesłanej do redakcji starosta Adam Chmiel poinformował:
„Umowa pod wynajem miejsca kończy się 31 maja 2026 r. i, na chwilę obecną, nie została przedłużona”.
Jak wyjaśnia urząd, decyzja ma związek z głosami lokalnych przedsiębiorców.
„Decyzja o nieprzedłużeniu umowy wynika z próśb lokalnych fotografów, obawiających się utraty klientów, a przede wszystkim z chęci wspierania lokalnych przedsiębiorców” – przekazał starosta.
Sprawa wywołuje jednak dyskusję wśród mieszkańców. Do redakcji trafił list zwracający uwagę, że fotobudka realnie usprawniała obsługę petentów.
„Jeśli ktoś przychodził do starostwa i okazywało się, że potrzebuje aktualnego zdjęcia, mógł zrobić je od razu na miejscu. Nie musiał wychodzić z urzędu, szukać czynnego zakładu fotograficznego, wracać i ponownie czekać” – czytamy w wiadomości.
Pojawia się także argument dotyczący dostępności usług fotograficznych. Choć lokalne zakłady nadal wykonują zdjęcia do dokumentów, nie zawsze są otwarte w godzinach, w których mieszkańcy załatwiają sprawy urzędowe. Dla wielu osób oznacza to konieczność organizowania dodatkowego czasu i ponownej wizyty.
::news{"type":"see-also","item":"69428"}
::news{"type":"see-also","item":"72644"}
::news{"type":"see-also","item":"72539"}
Jarosław Myśliwski [email protected]