Tydzień po trzecioligowym Gwarku Tarnowskie Góry rundę wiosenną zainaugurują nasze drużyny występujące w IV lidze. Już 13 marca Ruch Radzionków zagra u siebie ze Zniczem Kłobuck, a Drama Zbrosławice następnego dnia spotka się na wyjeździe ze Slavią Ruda Śląska.
Piłkarze Ruchu plasują się na piątym miejscu tabeli grupy pierwszej, a ich strata do prowadzących Szombierek Bytom wynosi 9 punktów. To dużo, ale teoretycznie walka o mistrzostwo jest nadal możliwa. Włodarze Ruchu są jednak realistami. Bez Dawida Gajewskiego, Michała Staszowskiego, Andrzeja Piecucha czy Kevina Rockiego i Kamila Skolika, którzy odeszli w przerwie zimowej, łatwo "Cidrom" nie będzie. Prezes klubu Marcin Wąsiak w niedawnym wywiadzie dla klubowej strony Ruchu podkreślił, że teraz należy się przede wszystkim zająć budową drużyny, która o awans do III ligi spróbuje powalczyć w kolejnym sezonie.
Inne problemy ma aktualnie Drama Zbrosławice. Rundę jesienną nasz beniaminek zakończył dopiero na przedostatnim miejscu, mając tyle samo punktów, co ostatni RKS Grodziec. Walka o utrzymanie zapowiada się bardzo trudna, bo do czternastego miejsca, zajmowanego przez Slavię, brakuje 6 punktów, a niwelacja tej różnicy to dopiero początek drogi. Z rudzianami Drama zagra już w sobotę i od wyniku tego meczu może wiele zależeć. W klubie ze Zbrosławic nastroje są bojowe. – Z okresu przygotowawczego i sparingów jestem bardzo zadowolony. Do rundy rewanżowej przystąpimy w mocno przemeblowanym zestawieniu. Z naszego podstawowego składu, który grał jesienią pozostało tylko kilku zawodników. Mocno wzmocniliśmy drużynę, choć nie ukrywam, że nie ze wszystkich nabytków będę mógł skorzystać już w pierwszych meczach – mówi trener Dariusz Dwojak. Nowe twarze w drużynie Dramy to między innymi wspomniany Dawid Gajewski z Ruchu Radzionków, Marcin Leszczyński z Wilków Wilcza, Adam Fic z Polonii Bytom, a także znani ze śląskich boisk: Damian Jaworski, Sławomir Jaworski, Bartosz Gałązkiewicz, Mateusz Kopia czy Karol Banaś. Mecze kontrolne potwierdziły przydatność nowo pozyskanych zawodników, szkoleniowiec Dramy ma nadzieję, że podobnie będzie w rozgrywkach ligowych.
Najbliższy weekend to także początek rundy rewanżowej w klasie okręgowej, gdzie drugie miejsce w tabeli grupy pierwszej zajmuje Orzeł Miedary. Drużyna trenera Adam Krzęciesy traci do prowadzącej Jedności 32 Przyszowice tylko dwa punkty. W inauguracyjnej kolejce miedarzanie będą podejmować na boisku w Kamieńcu właśnie lidera z Przyszowic. – Od wyniku tego meczu na pewno wiele będzie zależeć, stąd postaramy się wyjść na boisko w pełni zmobilizowani. Awans do IV ligi pozostaje naszym celem, a wygrana z dotychczasowym liderem jest w naszym zasięgu. Nie zapominamy jednak, że czeka nas kilkanaście innych spotkań. Wierzymy, że jesienią zagramy już na nowo wyremontowanym boisku w Miedarach i będą to mecze w IV lidze – mówi trener Adam Krzęciesa.
W przerwie między rundami Orła wzmocnili Mateusz Bednorz ze Skry Częstochowa i Damian Cziba, który powrócił do drużyny ze zbrosławickiej Dramy. Na początku marca trwały jeszcze ostatnie rozmowy w celu pozyskania Marcina Rekusa z Tęczy Wielowieś. Ze składu ubył Michał Szkliniarz, który przeszedł do Sokoła Zbrosławice.
Jeśli chodzi o inne nasze zespoły z grupy pierwszej, to w roli gospodarza wystąpi tylko Górnik Bobrowniki Śląskie, rywalizując z Tęczą Wielowieś. Pozostałe zagrają na wyjazdach: Unia Strzybnica z Czarnymi Pyskowice, Odra Miasteczko Śląskie z Silesią Miechowice, Sokół Orzech z KS 94 Rachowice, a Czarni Kozłowa Góra z Sośnicą Gliwice. W grupie drugiej Unia Kalety spotka się u siebie z Piastem Przyrów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz