Dziś, 20 maja po raz kolejny odbył się tarnogórski pchli targ. Wydarzenie zostało przeniesione z parku Miejskiego na parking za urzędem przy ul. Sienkiewicza.
Najciekawsze przedmioty sprzedano już z samego rana. Co nie znaczy, że i później nie było na czym oka zawiesić. Na samym rogu spotkać można było tarnogórzanina Józefa Poloczka. Na pchlim targu pojawia się od samego początku jego istnienia. Pytany o najciekawszą rzecz jaką ma w sprzedaży pokazuje na wieko ze starej węglarki tzw. kołkastli. Jego wnuczka Nikola, która tuż obok sprzedawała z powodzeniem ubrania, zwracała uwagę na starą torebkę ze zbiorów dziadka, która przykuła jej wzrok.
Dalej można było natknąć się na stoisko Karoliny Olejnik-Pyki ze stowarzyszenia Tarnogórska Rodzinka, które jest współorganizatorem pchlego targu. Tu w sprzedaży były dziecięce książeczki, a nawet lego. Tuż obok panowie Andrzej, Romek i Adam sprzedawali mosiężne i miedziane przedmioty. To stali wystawcy na pchlim targu. Prezentowane przez nich rzeczy sprowadzane są m.in. z Holandii i gromadzone były przez wiele lat.
Tak jak i na pozostałych edycjach wydarzenia nie zabrakło też pana Wiesia, handlarza, u którego można kupić prawdziwe starocie. Jak np. figura z 1939 roku przedstawiająca prząśniczkę warta 1000 zł. Były też przedwojenne pocztówki - po 50 zł każda - nawiązujące do motywu ułanów oraz pamiętający początki XX wieku zgar.
Nie zabrakło też wyrobów rękodzielniczych. Byli też artyści. Swoje obrazy prezentował malarz Stefan Bogacki ze Strzybnicy, który także handluje starociami. Kupującym prezentował świecznik z kobrą, jako najciekawszy przedmiot wśród jego produktów.
Dalej za 50 zł można było kupić kufel na piwo ? wyrób niemieckiej firmy Rosenthal czy francuską porcelanową zastawę do kawy pamiętającą lata 60-te.
Coś dla siebie mogli znaleźć też kolekcjonerzy pamiątek tarnogórskich. Bogate zbiory pocztówek i tarnogórskich pieniędzy zbywał jeden z handlarzy. Wśród nich stare notgeldy czy monety 3 Pułku Ułanów Śląskich, stacjonującego kiedyś w Tarnowskich Górach. A wśród pocztówek ponoć rarytas ? widok na tarnogórską synagogę. - Sprzedam za 3 tys. zł. Z tego co mi wiadomo zachowały się tylko dwie takie pocztówki, tylko moja w tak dobrym stanie ? mówił sprzedawca.
Wśród sprzedawców można było spotkać wielu tarnogórzan, ale były też osoby z Gliwic czy Bielska-Białej. Kolejne tarnogórskie pchle targi zaplanowano na 17 czerwca, 22 lipca, 19 sierpnia i 23 września.
Hanna Kampa
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz