Dla malarki Barbary Mróz Tarnowskie Góry stały się domem prawie 10 lat temu. Wkrótce będzie okazja zobaczyć jej wizję miasta w malarskiej podróży w czasie. W piątek, 7 września w gospodzie \"Kurna Chata\" odbędzie się wernisaż \"Barbara Mróz. Bez meldunku\".
Barbary Mróz przyznaje, że od dłuższego czasu myślała o cyklu obrazów przedstawiających architekturę Tarnowskich Gór. W końcu do malowania zachęciła ją Karolina Korosiewicz z "Kurnej Chaty". ? Basia mi zaufała i powstał piękny cykl, który składa się na ciekawą opowieść o naszym mieście ? mówi Karolina Korosiewicz, która czuwa nad przygotowaniami do wernisażu.
Na wernisażu będzie okazja zobaczy 13 obrazów. Powstawały przez rok. Barbara Mróz pokazała na nich najbardziej charakterystyczne miejsca dla miasta i okolic. Jest więc i zalew Nakło-Chechło, park miejski, wieża kościoła pw. św. ap. Piotra i Pawła, świetnie widoczna z niemal każdego miejsca w Tarnowskich Górach. Ale i nieistniejąca żydowska synagoga, czy ciekawa interpretacja przestrzeni po Tarmilo. Autorka korzystała ze starych fotografii, szkiców, ale obrazy to głównie jej subiektywna wizja miasta. ? Prace dotyczące przyszłości okazały się największym wyzwaniem. Na początku namalowałam budynek po Tarmilo, ale potem stwierdziłam, że to nie ten kierunek, obiekt jest zbyt smutny. W tym miejscu widziałabym uczelnię, może nawet artystyczną i tak zaczęłam malować postać muzy. Symbolizuje odbudowę, budzenie się po latach do życia ? mówi artystka. Warto zwrócić uwagę, że Barbara Mróz korzysta z własnoręcznie zbijanych ram, na które zamiast płótna ze sklepu plastycznego naciąga stare, wzorzyste obrusy. Mają duży wpływ na efekt końcowy i również w "Kurnej Chacie" będzie okazja się o tym przekonać.
Barbara Mróz mieszka w Tarnowskich Górach od 2009 roku. Pochodzi z Grudziądza. ?Tarnowskie Góry to specyficzne miasto, w którym jest coś magicznego i w którym osoby takie jak ja, czyli wrażliwe dobrze się czują i łatwo mogą znaleźć towarzystwo podobnych ludzi ? zaznacza.
Wernisaż odbędzie się w piątek, 7 września o godz. 22. Jak zapowiada Karolina Korosiewicz nie będzie miał typowego dla tego typu wydarzeń, bo nie odbywa się w galerii. Podczas imprezy będzie można kupić album w którym obrazy artystki są ilustracjami do 13 opowiadań stworzonych przez autorów z Śląskiego Klubu Fantastyki. ? Będzie też zegar autorstwa Andrzeja Krawczyka w którym wskazówki cofają się do tyłu ? opisuje. Część prac Barbary Mróz będzie w "Kurnej Chacie" wisieć na stałe.
Alicja Jurasz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz