Najpierw zimowy bieg wokół Chechła "W samych gaciach", potem energetyczna rozgrzewka, a w samo południe wielki finał, czyli zimna kąpiel. Tak wyglądało morsowanie z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w wykonaniu Morsów z Chechła Rodem. Warunki idealne: było mroźno, a woda według morsów miała tylko 1,6 stopnia Celsjusza.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz