Prawie 20 zgłoszeń związanych z ulewnym deszczami zanotowali strażacy z powiatu tarnogórskiego. Ciężko było w Tarnowskich Górach i Radzionkowie.
Najwięcej zgłoszeń było w środę, 3 czerwca, ale pojedyncze były jeszcze wczoraj, już bardziej związane z usuwaniem skutków nawałnicy.
Jak podaje asp. Maciej Świderski, rzecznik komendy PSP w Tarnowskich Górach, najwięcej szkód ulewa wyrządziła w Radzionkowie i Tarnowskich Górach.
Tradycyjnie już zalany był przejazd pod wiaduktem na ul. Częstochowskiej w Tarnowskich Górach, utknęło tam BMW. Zalane posesje i piwnice zanotowano m.in. na os. Kolejarzy w Tarnowskich Górach.
Poważnie brzmiało zgłoszenie z ul. Sikorskiego w Radzionkowie o zalanym magazynie hurtowni alkoholi. Okazało się, że woda na szczęście nie sięgała wysoko, alkohol stał na paletach i nie odnotowano większych strat.
Jak zwykle źle było na skrzyżowaniu ul. Brzozowej z ul. Witosa, gdzie powstało rozlewisko i na ul. Spokojnej w Reptach Śląskich.
Czytaj też: Świerklaniec zadowolony z przebiegu S11