Fotorelacje

Zamknij
21:49, 02.09.2016
Były to czasy najazdów Mongołów na ziemie polskie. "Tak też było pamiętnego roku 1241, kiedy to na Grojcu, jako i na jego podgrodziach, kamień na kamieniu nie pozostał. Z zamku ewakuowano najpierw kobiety i dzieci na mokradła, tam gdzie dzisiaj kościółek drewniany św. Walentego pod Woźnikami stoi. Później schronili się tam chłopi z podgrodzia. (...) Ocaleni uchodźcy założyli na skrawkach suchego gruntu, otoczonego mokradłami wioskę, którą z uwagi na główne zajęcie osadników nazwano Woźnikami..." ? napisał Bernard Szczech w książce "W kręgu górnośląskich podań i legend. Biały Śląsk. Ziemia Lubliniecka". Jednak woźnicki gród obronny to nie wytwór ludzkiej wyobraźni. Jego pozostałości można oglądać do dzisiaj, mimo że zniszczono go przed wiekami.
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
Zobacz więcej fotorelacji
Nowa szansa dla pacjentów onkologicznych?
zobacz fotorelację
Brawa dla naszych koszykarzy. Mają awans!
zobacz fotorelację
Radzionków. Presja rówieśników i dwie uczennice w akcji
zobacz fotorelację
Nowe życie stajni. Do zabytkowego parku wracają konie
zobacz fotorelację
Nowe bramki na lotnisku w Pyrzowicach. Za 10 mln zł
zobacz fotorelację
Policjanci na drogach. Kogo łapali?
zobacz fotorelację
Nasi tancerze dostali się na mistrzostwa świata i Europy
zobacz fotorelację
Pożar przy A1 w Szałszy. W akcji siedem zastępów straży
zobacz fotorelację
Silny wiatr. Strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy
zobacz fotorelację
Tarnowskie Góry, Holandia. Nasi młodzi koszykarze górą
zobacz fotorelację

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz