Można powiedzieć, że to koniec pewnej epoki. W Tworogu odbyła się uroczystość pożegnalna Małgorzaty Ziai. Wieloletnia dyrektor szkoły podstawowej przeszła na emeryturę.
Małgorzata Ziaja kierowała szkołą w Tworogu przez ostatnie 20 lat. Nie był to najłatwiejszy czas: w ramach reformy szkolnictwa gimnazja połączono ze szkołami podstawowymi i do Tworoga dołączały stopniowo oddziały z Brynka. Szkołę trzeba było rozbudować. Dyrektor Ziaja przechodzi na emeryturę, zostawiając placówkę powiększoną o nowe skrzydło. Inwestycji zresztą było więcej. W czasie, kiedy była dyrektorem, powstał kompleks boisk, poddasze szkoły zaadaptowano na bibliotekę.
Placówka w Tworogu jest bardzo dobrze wyposażona i oceniana, co potwierdzają sukcesy uczniów. Szkoła dba o zaangażowanie dzieci i młodzieży w działania charytatywne, udział w projektach i w konkursach.
Pożegnanie dyrektor odbyło się 12 stycznia w szkole podstawowej w Tworogu. Wzięli w nim udział m.in. przedstawiciele władz gminy, kuratorium, dyrektorzy gminnych szkół, nauczyciele i pracownicy podstawówki, rodzice oraz uczniowie. Wystąpił absolwent szkoły Antoni Jaruszowic i zespół regionalny Kamratki. Małgorzata Ziaja dziękowała wszystkim za lata wspólnej pracy.
– Konkurs na nowego dyrektora ogłosimy pod koniec roku szkolnego. Na razie nie chcemy rewolucji i pełniącym obowiązki dyrektora zostanie wicedyrektor szkoły Katarzyna Mika. Pożegnanie pani dyrektor Ziai było bardzo wzruszające, poświęciła szkole kawał życia i czasu – komentuje wójt Tworoga Eugeniusz Gwóźdź.
Z Małgorzatą Ziają rozmawialiśmy 10 lat temu, w ramach cyklu "Życie od kuchni". Opowiadała wtedy, że pochodzi z Sosnowca, a jej mąż, zdeklarowany Ślązak z dziada pradziada, wychowywał się w Katowicach-Janowie i Mysłowicach. Po ślubie para długo poszukiwała swojego miejsca do życia. Małżonkowie zgodnie zdecydowali zamieszkać na wsi, z dala od miejskiego zgiełku.
Wyjechali aż do Polkowic w województwie dolnośląskim, skąd później przenieśli się do gminy Tworóg, gdzie znaleźli dom i pracę jako nauczyciele. Małgorzata Ziaja najpierw uczyła historii, później kierowała świetlicą, a potem objęła funkcję dyrektora miejscowej podstawówki.
– Obecnie jestem jednym z dwóch najstarszych nauczycieli i mam nadzieję, że będę kierować szkołą do emerytury. I jeśli szczęście polega na tym, że każdego dnia chętnie wychodzę z domu i idę do pracy, a po pracy równie chętnie wracam do domu, to bez wahania mogę stwierdzić, że jestem szczęśliwą kobietą – mówiła wtedy.

Czytaj także:
Wójt ogłosił żałobę w gminie, zginęło dwóch mieszkańców
::news{"type":"see-also","item":"39770"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz