Zaznacza, że dziś nie tylko słodki wypiek, ale opowieść o mieście i jego mieszkańcach – o piekarzach, którzy ze sobą współpracowali, o sąsiedzkich spotkaniach po niedzielnej mszy, o smakach, które zostają na całe życie.
W słodkiej inicjatywie Romana Boino wsparła piekarnia Raczyńscy.
Czytaj też:
Akt oskarżenia. 40-latek ma ponad 100 zarzutów
104. urodziny pani Weroniki z Bobrownik Śląskich
Pałac w Nakle Śl. Tłusty czwartek z bluesem
Likwidacja szkoły. Kurator oświaty mówi o naruszeniu...
::news{"type":"see-also","item":"66177"}